Wybrałeś wiertło typowe do metalu, które idealnie sprawdza się przy wierceniu otworów w aluminium pod nity. To właśnie wiertło 3, wykonane zazwyczaj ze stali szybkotnącej (HSS), ma odpowiednią geometrię ostrza, która umożliwia czyste i precyzyjne wiercenie w miękkich metalach, takich jak aluminium. Ważne jest, żeby nie używać wierteł dedykowanych do betonu czy drewna, bo ich geometria i przeznaczenie są po prostu inne i mogą powodować uszkodzenie zarówno materiału, jak i samego narzędzia. W praktyce, jeżeli masz do czynienia z nitowaniem konstrukcji z aluminium – nieważne, czy to jakaś rama, blacha czy element w przemyśle motoryzacyjnym – zawsze sięgaj po klasyczne wiertło do metalu. Dobrą praktyką jest używanie chłodzenia podczas wiercenia oraz ustawianie stosunkowo niskich obrotów, dzięki czemu otwór będzie miał gładkie krawędzie i nie pojawią się zadziory utrudniające montaż nitów. Standardy branżowe, jak choćby PN-EN ISO 2936, wyraźnie wskazują na konieczność stosowania narzędzi dostosowanych do danego materiału – w tym przypadku metalowe HSS. Moim zdaniem, kto chociaż raz wiercił aluminium innym wiertłem niż do metalu, dobrze wie, jak bardzo można się namęczyć. To niby drobna rzecz, a bardzo poprawia komfort pracy i końcowy efekt.
Zdecydowanie warto się na chwilę zatrzymać przy temacie doboru wierteł do materiału, bo to niestety częsty błąd – szczególnie u osób mniej doświadczonych. Wiertła przedstawione na pierwszym i drugim zdjęciu to typowe narzędzia do betonu, zazwyczaj zakończone płytką z węglików spiekanych. Mają one zupełnie inną geometrię ostrza oraz specjalnie zaprojektowane spirale do odprowadzania pyłu, a nie wiórów metalowych. Używanie ich do aluminium to proszenie się o kłopoty: otwór wyjdzie nieprecyzyjny, materiał może się rozgrzać i zaklejać na ostrzu, a sam otwór będzie raczej poszarpany niż gładki. Z kolei ostatnie wiertło to typowy przedstawiciel narzędzi do drewna – z charakterystycznym ostrzem prowadzącym na czubku. To wiertło w ogóle nie nadaje się do aluminium, bo zamiast skrawać, bardziej „drapie” metal, a w efekcie łatwo je stępić albo nawet złamać. Często można spotkać się z przekonaniem, że każde wiertło „jakoś sobie poradzi” – niestety, takie podejście kończy się uszkodzeniem zarówno materiału, jak i narzędzia, a czasem nawet wypadkiem. W praktyce, dobór odpowiedniego wiertła jest podstawą profesjonalnej pracy – o czym mówią wyraźnie normy techniczne i instrukcje producentów narzędzi. Wiem z własnego doświadczenia, że często z pośpiechu bierze się to, co akurat jest pod ręką, ale naprawdę warto poświęcić chwilę, żeby wybrać właściwe narzędzie. To się zwraca w jakości otworu i trwałości sprzętu. W branży, szczególnie w lotnictwie i przy konstrukcjach aluminiowych, nie ma miejsca na kompromisy – zawsze stosuj wiertło do metalu, najlepiej HSS, z dobrze naostrzonym ostrzem i dopasowaną średnicą do nita. Takie podejście to nie tylko kwestia wygody, ale po prostu podstawowy wymóg techniczny.