Poprawnie określona minimalna grubość blachy dla kanału prostokątnego niskociśnieniowego (do -400 Pa / +1000 Pa) przy wymiarze dłuższego boku 678 mm to zakres 0,75–0,80 mm. Wynika to bezpośrednio z tabeli, gdzie ten przedział dotyczy wymiarów od 501 do 1000 mm. W praktyce wybierając odpowiednią grubość blachy, zawsze trzeba kierować się nie tylko tabelą, ale też specyfiką danego projektu, np. oczekiwanym czasem eksploatacji, odpornością na uszkodzenia mechaniczne czy łatwością montażu. W branży wentylacyjnej stosowanie wyznaczonych minimalnych grubości blachy gwarantuje, że kanały będą sztywne, nie będą się odkształcać pod ciśnieniem i zachowają szczelność przez wiele lat. Często zdarza się, że inwestorzy próbują szukać oszczędności na materiale, ale z punktu widzenia serwisanta czy instalatora – lepiej nie schodzić poniżej normy, bo potem więcej jest problemów z odkształceniami, hałasem czy trudnościami w uszczelnianiu połączeń. Warto też wiedzieć, że przy większych długościach kanałów lub większych przekrojach nie wolno stosować cieńszych blach, nawet jeśli w danym miejscu wydaje się to „bezpieczne”, bo po prostu może się to potem zemścić w eksploatacji. Ja bym zawsze polecał pilnować tych zakresów – potem jest mniej kłopotów na odbiorach technicznych i mniej reklamacji. Zwróć też uwagę, że normy branżowe, takie jak polska norma PN-B-76001 czy wytyczne SMACNA, określają podobne zakresy i warto się do nich odwoływać w praktyce – to duży komfort przy pracy na budowie.
W przypadku doboru minimalnej grubości blachy do kanałów wentylacyjnych bardzo łatwo popełnić błąd, zwłaszcza jeśli nie zwrócimy uwagi na właściwy przedział wymiarowy z tabeli. Często spotykam się z sytuacją, że ktoś patrzy tylko na pierwszy rzut oka i wybiera najcieńszą lub najgrubszą wartość sugerując się samą liczbą, a nie powiązaniem z konkretnym wymiarem boku. Przykładowo, wybór grubości 0,55–0,60 mm pasuje jedynie do kanałów, gdzie dłuższy bok mieści się w przedziale 100–500 mm. Przy kanale o długości boku 678 mm taka blacha byłaby po prostu za cienka i kanał mógłby się odkształcać, pojawiłyby się wycieki powietrza i ogólnie cała instalacja byłaby mniej trwała. Z kolei wskazanie grubości 0,90–1,00 mm albo 1,10 mm to wartości zarezerwowane dla dużo większych wymiarów lub wyższych ciśnień roboczych (średniociśnieniowych oraz kanałów powyżej 1000 mm długości boku). Takie przewymiarowanie nie tylko niepotrzebnie podnosi koszty materiałowe, ale też sprawia, że kanały są o wiele cięższe i trudniejsze w montażu – a przecież chodzi o optymalne dobranie parametrów do realnej potrzeby. Dużym błędem jest też myślenie, że „im grubsza blacha, tym lepiej”. Owszem, sztywność wzrasta, ale niepotrzebne jest stosowanie grubości przewidzianych dla wyższych ciśnień do instalacji niskociśnieniowych. Normy, takie jak PN-B-76001 czy wytyczne SMACNA, wyraźnie precyzują zakresy i łączenie ich z odpowiednim ciśnieniem pracy i wymiarami kanału to podstawa. Moim zdaniem, wielu uczniów i początkujących instalatorów popełnia te błędy, bo nie mają jeszcze wyczucia praktyki i nie zwracają uwagi na szczegóły w tabelach. Właśnie dlatego tak ważne jest skrupulatne korzystanie z takich zestawień i nie wybieranie wartości „na oko”. Jeśli chcesz, żeby instalacja działała przez lata bez problemów z hałasem, nieszczelnościami czy reklamacjami – pilnuj tych przedziałów i zawsze sprawdzaj, do jakiego wymiaru przypisana jest dana grubość blachy.