Świetnie – właśnie to jest sedno tej kwestii! Wymiary przekrojów pierścieni nośnych oraz odstępników z bednarki czy płaskownika zawsze dobiera się przede wszystkim pod kątem średnicy zewnętrznej obiektu, który ma być izolowany. To jest podstawa w projektowaniu takich konstrukcji pomocniczych. Z mojego doświadczenia wynika, że zbyt mały pierścień potrafi narobić szkód, bo izolacja się deformuje albo w ogóle nie da się jej poprawnie zamontować. Z kolei za duży – no cóż, niepotrzebny wydatek materiałowy, gorsza stabilność, a czasem nawet ryzyko przesuwania się izolacji. W normach, jak chociażby PN-EN 13480, wyraźnie podkreślono, że nośność i wytrzymałość pierścieni oraz odstępników mają być dostosowane właśnie do wymiarów i masy izolowanego rurociągu czy zbiornika. Pośrednio chodzi tu też o bezpieczeństwo eksploatacji – przecież taki pierścień ma przenieść ciężar izolacji, nie uszkadzając jej i nie odkształcając samego obiektu. W praktyce na budowie technik zawsze mierzy średnicę zewnętrzną i dopiero do tego dobiera szerokość i grubość płaskowników albo bednarki. Dobrze też pamiętać, że poprawne dobranie tych parametrów przekłada się na żywotność całej izolacji, bo zapobiega jej opadaniu czy pękaniu. Moim zdaniem znajomość tej zależności to jeden z fundamentów w branży izolacyjnej.
Przy projektowaniu przekrojów pierścieni nośnych oraz odstępników z bednarki czy płaskownika nietrudno się pomylić i skupić na niewłaściwych aspektach technicznych. Wiele osób myśli, że kluczowe znaczenie mają właściwości czy prędkość czynnika płynącego wewnątrz obiektu, bo przecież to one często rzutują na dobór samego materiału izolacyjnego. To jednak nie ma zastosowania w przypadku elementów konstrukcyjnych, które mają utrzymać izolację czy nadać jej właściwy kształt. Przekroje tych elementów nie odpowiadają za wytrzymałość mechaniczną wobec temperatury czy prędkości medium, lecz za fizyczne podparcie i stabilizację izolacji na zewnątrz obiektu. Z kolei grubość ściany obiektu izolowanego, choć ważna dla wytrzymałości samego rurociągu czy zbiornika, nie wpływa na wymiarowanie samych pierścieni nośnych – chodzi tu raczej o to, żeby dobrze objąć zewnętrzny obrys całego elementu, na którym wisi izolacja. Częstym błędem jest także mylenie doboru przekrojów tych konstrukcji z obliczeniami wytrzymałościowymi samego obiektu lub układu izolacyjnego – są to zupełnie inne zagadnienia. Z praktyki wynika, że najczęściej spotykanym kryterium, zarówno w dokumentacji technicznej, jak i na budowie, jest właśnie średnica zewnętrzna – to ona decyduje, jakie będą wymiary pierścienia czy odstępnika. Tylko wtedy zapewnia się prawidłowe podparcie izolacji i jej długotrwałą stabilność. Moim zdaniem warto pamiętać, że zbyt duża koncentracja na warunkach pracy medium wewnętrznego prowadzi do wyboru niewłaściwych rozwiązań konstrukcyjnych dla systemów zewnętrznych podtrzymujących izolację, a to potem wychodzi w eksploatacji, kiedy izolacja nie trzyma się jak powinna albo się deformuje.