Świetna robota! Włókno rzeczywiście spełnia wymagania tylko dla fali 1550 nm. W przypadku tej fali, tłumienność jednostkowa wynosi ≤ 0,25 dB/km. Przeanalizujmy dane: moc nadawana to 2 dBm, a moc mierzona na końcu to -0,4 dBm. Różnica wynosi 2,4 dB na 10 km, co daje 0,24 dB/km. To mieści się w granicy 0,25 dB/km, więc wymagania są spełnione. Dlaczego to ważne? Dłuższe fale, jak 1550 nm, są mniej podatne na straty i odbicia, co czyni je idealnymi dla dłuższych przesyłów światłowodowych. Praktyka pokazuje, że standardy takie jak ITU-T G.652 zalecają używanie właśnie takich włókien w telekomunikacji. W ten sposób optymalizujemy efektywność przesyłu danych na duże odległości. Jeśli chodzi o zastosowanie praktyczne, to fali 1550 nm używamy często w infrastrukturze miejskiej i międzymiastowej, a także w systemach WDM, gdzie kluczowe jest minimalizowanie strat sygnału.
Nie martw się, błędy są częścią nauki. Na pierwszy rzut oka, mogło się wydawać, że włókno spełnia wymagania dla obu fal. Jednak kluczowy jest tu dokładny przeliczek tłumienności jednostkowej. Dla fali 1310 nm, gdzie tłumienność powinna wynosić ≤ 0,4 dB/km, różnica między mocą nadawania a mocą mierzona wynosi 5,5 dB na 10 km, co daje 0,55 dB/km. To przekracza dopuszczalną wartość, więc wymagania nie są spełnione. Może to wynikać z naturalnych właściwości światłowodów, gdzie krótsze fale są bardziej podatne na straty. Jeśli chodzi o powszechne błędy, to często przeceniamy możliwości technologii bez dokładnego przeliczenia. Pamiętaj, że różne długości fal mają różne właściwości tłumienności i nie każda długość fali jest odpowiednia do każdego zastosowania. Standardy jak ITU-T jasno wskazują optymalne parametry dla poszczególnych długości fal. Niepoprawne założenia mogą prowadzić do strat sygnału, co w praktyce oznacza gorszą jakość połączenia i większe koszty eksploatacyjne, szczególnie w rozwiązaniach dalekiego zasięgu.