Przedstawione na rysunku elementy rurociągu powinny być połączone ze sobą za pomocą

Na rysunku widać elementy rurociągu z kołnierzami, czyli płaskimi pierścieniami z otworami rozmieszczonymi dookoła. Takie części łączy się za pomocą śrub, zwykle z nakrętkami i podkładkami, a między powierzchnie kołnierzy wkłada się uszczelkę. To jest typowe połączenie kołnierzowe, zaliczane do połączeń rozłącznych. W praktyce ma to duży sens: można taki odcinek instalacji zdemontować, wymienić uszczelkę, zawór, króciec albo fragment rury bez cięcia całego rurociągu. Dobrą praktyką jest dokręcanie śrub krzyżowo, stopniowo, żeby równomiernie ścisnąć uszczelkę i nie skrzywić kołnierzy. W instalacjach ciśnieniowych dobiera się śruby, kołnierze i uszczelnienia zgodnie z dokumentacją techniczną oraz normami, np. dotyczącymi kołnierzy stalowych typu PN-EN 1092-1. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które łatwo poznać na zdjęciu: otwory w kołnierzu praktycznie od razu podpowiadają połączenie śrubowe.
W tym przypadku najważniejsze jest rozpoznanie, że pokazane elementy mają kołnierze z otworami. To nie są przypadkowe wypusty ani miejsce na trwałe zakuwanie, tylko przygotowanie pod śruby. Połączenie kołnierzowe działa tak, że dwa kołnierze dociska się do siebie śrubami, a szczelność zapewnia odpowiednio dobrana uszczelka. Dzięki temu połączenie można później rozebrać, co w rurociągach jest bardzo praktyczne przy przeglądach, wymianie armatury albo czyszczeniu instalacji. Spoiny stosuje się tam, gdzie rury mają być połączone trwale przez spawanie, najczęściej koniec rury z końcem rury albo króciec z rurą. Tutaj jednak powierzchnie czołowe kołnierzy i otwory montażowe wyraźnie wskazują na skręcanie, a nie spawanie. Nity też nie są właściwym rozwiązaniem, bo w instalacjach rurowych pod ciśnieniem nie stosuje się ich do łączenia takich kołnierzy; nitowanie byłoby trudne do uszczelnienia i praktycznie nierozłączne. Zaciski kojarzą się czasem z obejmami, opaskami lub złączkami naprawczymi, ale one mają zupełnie inną budowę. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi metalowe elementy i od razu myśli o spawaniu albo zaciskaniu. Tu trzeba patrzeć na konstrukcję detalu: otwory w kołnierzu, płaskie powierzchnie przylgowe i miejsce na uszczelkę oznaczają połączenie śrubowe.