Rysunek przedstawia spoinę

Na rysunku pokazano spoinę pachwinową, czyli spoinę wykonywaną w narożu między dwoma elementami ustawionymi pod kątem, najczęściej około 90°. Widać tu typowy układ teowy: jedna blacha stoi na drugiej, a materiał spoiny wypełnia przestrzeń przy styku elementów. Przekrój takiej spoiny ma zwykle kształt zbliżony do trójkąta, właśnie dlatego łatwo ją rozpoznać na rysunkach technicznych. W praktyce spoiny pachwinowe spotyka się bardzo często przy wspornikach, żebrach wzmacniających, uchwytach, konstrukcjach stalowych i elementach mocujących rurociągi. Moim zdaniem to jeden z najważniejszych typów spoin do rozpoznawania, bo pojawia się prawie wszędzie w warsztacie. Zgodnie z dobrą praktyką oraz zasadami oznaczania spoin, np. według PN-EN ISO 2553, trzeba zwracać uwagę nie tylko na sam kształt, ale też na położenie spoiny względem łączonych części. Przy odbiorze liczy się również jakość wykonania, np. brak podtopień, pęcherzy, nieciągłości i właściwa wielkość gardzieli spoiny. Takie kryteria oceny opisuje się m.in. w normach jakościowych typu PN-EN ISO 5817.
Ten rysunek łatwo pomylić z innymi rodzajami spoin, szczególnie gdy patrzy się tylko na sam łuk narysowany przy elemencie pionowym. Trzeba jednak analizować układ łączonych części. Tutaj jeden element jest dospawany do powierzchni drugiego, tworząc złącze teowe, a spoina znajduje się w kącie między nimi. To jest typowa sytuacja dla spoiny pachwinowej. Spoina brzeżna dotyczy raczej połączenia wykonywanego na brzegach cienkich elementów, gdzie brzegi są odpowiednio ułożone i stapiane. Nie pasuje do pokazanego naroża przy elemencie ustawionym prostopadle. Spoina czołowa występuje wtedy, gdy elementy łączy się na styk, czyli ich czoła są ustawione naprzeciw siebie i przetop wykonuje się wzdłuż linii styku. Na tym rysunku nie ma dwóch blach dosuniętych czołami, więc taka interpretacja odpada. Spoina grzbietowa bywa kojarzona z wypukłym kształtem lica, ale sama wypukłość na rysunku nie przesądza o rodzaju spoiny. Typowy błąd polega na tym, że ktoś patrzy tylko na zewnętrzny obrys spoiny, a nie na geometrię złącza. W dokumentacji technicznej i na egzaminach ważne jest właśnie rozpoznanie położenia spoiny względem części: w narożu złącza teowego, zakładkowego albo kątowego najczęściej będzie to spoina pachwinowa. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać ją jako trójkątną spoinę w kącie, a potem sprawdzić, czy faktycznie łączy dwa elementy pod kątem.