W celu demontażu z rury mufy hydraulicznej przedstawionej na rysunku należy użyć klucza

Do demontażu mufy hydraulicznej z rury należy użyć klucza nastawnego, bo taka mufa może mieć różne wymiary zewnętrzne i nie zawsze ma typowy sześciokąt pod konkretny rozmiar klucza. Klucz nastawny pozwala dopasować rozstaw szczęk do średnicy lub płaskich powierzchni kształtki, dzięki czemu można pewnie chwycić element i odkręcać go bez szukania całego kompletu kluczy. W praktyce monterskiej to bardzo wygodne, szczególnie przy instalacjach wodnych, CO albo gazowych, gdzie spotyka się mufy mosiężne, stalowe i ocynkowane o różnych wymiarach. Trzeba jednak pamiętać o dobrej praktyce: szczęki klucza powinny być mocno dociśnięte, ustawione możliwie prostopadle do osi obrotu, a rurę warto skontrować drugim kluczem, żeby nie skręcić całego odcinka instalacji. Moim zdaniem to drobiazg, ale naprawdę ratuje gwinty i uszczelnienia. Przy zapieczonych połączeniach gwintowanych często stosuje się też preparat penetrujący i spokojne, kontrolowane ruchy zamiast szarpania.
Wybór klucza płaskiego, oczkowego albo nasadowego wynika często z prostego skojarzenia, że skoro coś trzeba odkręcić, to wystarczy typowy klucz do nakrętek. Przy mufie hydraulicznej nie jest to jednak takie oczywiste. Klucz płaski pracuje dobrze na elementach z wyraźnymi płaskimi powierzchniami o określonym rozmiarze, na przykład na nakrętkach śrubunków. Jeżeli mufa ma korpus cylindryczny, żebrowany albo o nietypowej średnicy, taki klucz może nie objąć jej poprawnie albo będzie się ześlizgiwał. Klucz oczkowy wymaga jeszcze bardziej regularnego kształtu, zwykle sześciokątnego, więc przy mufie bez odpowiedniego łba praktycznie nie ma czego nim objąć. Klucz nasadowy też jest przeznaczony głównie do nakrętek i łbów śrub dostępnych osiowo, a mufa zamontowana na rurze zwykle nie pozwala na takie założenie nasadki. Typowy błąd myślowy polega na tym, że patrzy się tylko na czynność odkręcania, a nie na kształt elementu i dostęp do niego. W robotach instalacyjnych dobra praktyka mówi, żeby dobierać narzędzie do geometrii kształtki oraz chronić gwint przed uszkodzeniem. Dlatego przy demontażu takiej mufy najpewniejszy jest klucz nastawny, ewentualnie w trudniejszych warunkach odpowiedni klucz do rur, ale z wyczuciem, bo zbyt mocny chwyt potrafi zgnieść albo pokaleczyć mosiężny element.