W celu utrzymania stałego obniżonego ciśnienia oleju w pewnych odcinkach instalacji, niezależnie od wyższego ciśnienia zasilania, należy zamontować
W takiej sytuacji stosuje się zawór redukcyjny, bo jest to element armatury przeznaczony do utrzymywania zadanego, niższego ciśnienia za zaworem, mimo że przed zaworem ciśnienie zasilania jest wyższe i może się zmieniać. W instalacji olejowej ma to duże znaczenie, bo odbiorniki, uszczelnienia, przewody elastyczne albo aparatura kontrolna często mają dopuszczalne ciśnienie robocze mniejsze niż główna magistrala. Zawór redukcyjny działa zwykle dzięki sprężynie, membranie albo tłoczkowi, które reagują na ciśnienie po stronie wylotowej i przymykają lub otwierają przepływ. Moim zdaniem to jedna z tych części armatury, które łatwo pomylić z redukcją średnicy, ale ich funkcja jest zupełnie inna. W praktyce taki zawór dobiera się do medium, czyli tutaj oleju, zakresu regulacji ciśnienia, przepływu, temperatury, lepkości oraz średnicy DN. Dobrą praktyką jest montaż manometru przed i za zaworem, a często też filtra przed reduktorem, żeby zanieczyszczenia nie uszkodziły gniazda. W dokumentacji technicznej trzeba sprawdzić ciśnienie nominalne PN, kierunek przepływu i wymagania producenta co do zabudowy. Samo zwężenie rurociągu nie załatwia sprawy, bo może dać tylko spadek ciśnienia zależny od przepływu, a nie stabilne ciśnienie robocze.
W tym pytaniu łatwo wpaść w pułapkę słowa redukcyjny. Nypel redukcyjny, mufa redukcyjna i złączka redukcyjna rzeczywiście mają związek z redukcją, ale chodzi tam o redukcję średnicy przyłącza albo przejście między dwoma rozmiarami gwintu czy rury. Są to kształtki instalacyjne, a nie armatura regulacyjna. Ich zadaniem jest połączenie elementów o różnych średnicach, na przykład przejście z większej rury na mniejszą albo dopasowanie gwintu zewnętrznego i wewnętrznego. Nie mają mechanizmu, który mierzy ciśnienie za elementem i automatycznie je koryguje. W instalacji olejowej samo zmniejszenie przekroju może co najwyżej spowodować stratę ciśnienia przy przepływie, ale ta strata będzie zależała od natężenia przepływu, lepkości oleju, długości przewodu i oporów miejscowych. Gdy przepływ się zmieni, ciśnienie za taką kształtką też się zmieni, więc nie ma mowy o stałym, kontrolowanym obniżeniu. To dość częsty błąd myślowy: ktoś widzi element o mniejszej średnicy i zakłada, że będzie działał jak reduktor ciśnienia. W technice instalacyjnej rozróżnienie jest ważne. Kształtki służą głównie do połączeń i zmiany geometrii rurociągu, natomiast zawór redukcyjny jest elementem uzbrojenia rurociągu, który realizuje konkretną funkcję regulacyjną. Z mojego doświadczenia, przy doborze takich elementów warto zawsze zadać sobie pytanie: czy ten element tylko łączy rury, czy faktycznie steruje parametrem pracy instalacji. Jeśli wymagane jest utrzymanie ustalonego ciśnienia, potrzebna jest armatura regulacyjna, a nie zwykła redukcja średnicy.