W obróbce zakończeń rur miedzianych należy wykonać kielichowanie z użyciem
Do kielichowania zakończeń rur miedzianych stosuje się ekspander, czyli narzędzie przeznaczone do kontrolowanego rozszerzania końca rury. W praktyce monter używa go wtedy, gdy trzeba przygotować rurę do połączenia kielichowego albo do wsunięcia drugiego odcinka rury i wykonania połączenia lutowanego. Ekspander rozpycha ściankę rury równomiernie, dzięki czemu powstaje gładki kielich o właściwej średnicy, bez pęknięć i zgnieceń. To ważne, bo miedź jest materiałem dość plastycznym, ale przy złym narzędziu można ją łatwo zdeformować. Z mojego doświadczenia, przed kielichowaniem trzeba zawsze równo uciąć rurę, usunąć zadziory i sprawdzić, czy koniec nie jest spłaszczony. Dobra praktyka branżowa mówi też, żeby używać końcówek ekspandera dopasowanych do średnicy rury, a nie robić tego na siłę. Przy instalacjach chłodniczych, wodnych czy grzewczych jakość takiego zakończenia ma bezpośredni wpływ na szczelność połączenia, zwłaszcza później przy lutowaniu twardym albo miękkim. Dlatego ekspander jest tu właściwym wyborem, a nie narzędzie do gwintowania czy tylko oczyszczania krawędzi.
Przy tym pytaniu łatwo pomylić kilka narzędzi, bo wszystkie mogą pojawić się przy obróbce rur, ale każde robi coś innego. Gwintownik służy do wykonywania gwintu wewnętrznego w otworze, a nie do rozszerzania końca rury miedzianej. W instalacjach z miedzi typowo nie przygotowuje się końcówki pod kielich za pomocą gwintowania, bo miedź cienkościenna mogłaby się zdeformować, a samo połączenie nie miałoby właściwej geometrii. Gratownik też jest bardzo potrzebny, ale jego zadaniem jest usuwanie zadziorów po cięciu rury. Po przecięciu obcinakiem na krawędzi zostaje rant, który trzeba usunąć, żeby nie ograniczał przepływu i nie odrywały się z niego drobiny metalu. Gratownik przygotowuje krawędź, ale nie wykona kielicha. Wyoblak może się kojarzyć z formowaniem lub wyoblaniem materiału, dlatego bywa mylący, szczególnie jeśli ktoś pamięta narzędzia do kształtowania blach albo krawędzi. Jednak w typowej obróbce zakończeń rur miedzianych, zgodnie z praktyką monterską, do wykonania kielichowania stosuje się ekspander, ewentualnie mówi się też potocznie o kielicharce lub roztłaczarce, zależnie od rodzaju połączenia. Najczęstszy błąd myślowy polega na tym, że ktoś wybiera narzędzie, które występuje obok tej operacji technologicznej, ale nie wykonuje samego rozszerzenia rury. Poprawna kolejność pracy to zwykle: odmierzenie, cięcie, gratowanie, ewentualne kalibrowanie, a dopiero potem kielichowanie ekspanderem dobranym do średnicy. Taka kolejność daje czyste, osiowe i szczelne połączenie, a o to w instalacjach rurowych przecież chodzi.