Dlaczego ekosystem, a nie baza pytań?
Polski internet jest pełen stron z testami egzaminacyjnymi. Wpisz w Google „testy zawodowe" i znajdziesz dziesiątki. Większość zatrzymała się przy minimum: pytanie, cztery odpowiedzi, kliknij „sprawdź", kolejne pytanie. Bez kontekstu lekcji, bez nauczyciela, bez aplikacji mobilnej.
Ja tak tego nie widzę. Egzamin nie jest pierwszym krokiem ucznia - jest ostatnim. Wcześniej jest cały rok, a nawet kilka lat lekcji w klasie, próbnych egzaminów u nauczyciela, nauki w autobusie, paniki dzień przed, pytań rodziców „kiedy ten egzamin". Strona z bazą pytań pokazuje tylko ostatnie 30 sekund tej drogi.
To wymaga czegoś więcej niż listy pytań. Wymaga narzędzi dla nauczycieli (klasy, próbne egzaminy, monitoring), aplikacji mobilnej z trybem offline, arkuszy praktycznych z kluczami, generatora PDF do drukowania, synchronizacji wyników między urządzeniami. I wymaga, żeby to wszystko zostało za darmo - bo edukacja publiczna nie powinna być płatną subskrypcją.