W przypadku stawiania baniek lekarskich pacjentowi, który jest wychudzony, ma obficie owłosione plecy i zmiany skórne w okolicy podłopatkowej lewej, należy przed zabiegiem
W tej sytuacji najlepszym postępowaniem jest ogolenie i natłuszczenie pleców, a potem zastosowanie suchych baniek z pominięciem okolicy łopatek, nerek, zmienionej skóry pod lewą łopatką oraz kręgosłupa. Owłosienie utrudnia szczelne przyleganie bańki do skóry, więc podciśnienie może się nie wytworzyć albo bańka szybko odpadnie. Natłuszczenie skóry, zwykle cienką warstwą wazeliny lub oliwki, poprawia przesuwalność i szczelność, ale nie powinno być przesadne, bo wtedy bańki też mogą się zsuwać. U pacjenta wychudzonego trzeba szczególnie uważać na miejsca kostne: łopatki i kręgosłup są narażone na ból, uraz skóry i krwiaki. Okolice nerek również się omija, bo nie jest to bezpieczne miejsce do intensywnego działania podciśnienia. Zmiany skórne są przeciwwskazaniem miejscowym, więc okolica podłopatkowa lewa musi zostać wyłączona z zabiegu. Moim zdaniem to jest właśnie sedno tego pytania: nie chodzi tylko o samo postawienie baniek, ale o ocenę skóry i rozsądne wybranie miejsc zabiegowych. Suche bańki są metodą nieinwazyjną, stosowaną w zabiegach przeciwzapalnych i wspomagających, natomiast mokre wiążą się z naruszeniem ciągłości skóry, więc wymagają innych zasad aseptyki i zwykle nie są właściwym wyborem w takiej sytuacji.
Przy stawianiu baniek łatwo skupić się tylko na tym, żeby plecy były czyste, ale w praktyce to za mało. Samo umycie i osuszenie skóry nie rozwiązuje problemu obfitego owłosienia. Włosy działają jak bariera między brzegiem bańki a skórą, przez co nie ma szczelności i podciśnienie jest słabsze. Bańka może odpaść, przesuwać się albo dać nierówny, bolesny efekt. Dlatego przed zabiegiem u osoby z bardzo owłosionymi plecami trzeba rozważyć ogolenie miejsca zabiegowego i lekkie natłuszczenie skóry. To jest taka prosta rzecz, ale w gabinecie robi dużą różnicę. Nieprawidłowe jest też pomijanie tylko łopatek i kręgosłupa, jeśli pacjent ma zmiany skórne w okolicy podłopatkowej lewej. Zmiany zapalne, otarcia, wysypka, uszkodzenia naskórka czy podejrzane wykwity są przeciwwskazaniem miejscowym, więc nie wolno tam stawiać baniek. Trzeba również pamiętać o okolicy nerek, której standardowo się unika. Częsty błąd myślowy polega na tym, że ktoś uznaje: skoro bańki stawia się na plecach, to prawie całe plecy są dostępne. A nie są. U osoby wychudzonej trzeba dodatkowo omijać wyniosłości kostne, bo skóra i tkanka podskórna są cieńsze, gorzej amortyzują podciśnienie i łatwiej o bolesne uszkodzenia. Mokre bańki także nie są dobrym wyborem w tym opisie. Są bardziej inwazyjne, związane z przerwaniem ciągłości skóry i większym ryzykiem zakażenia, a przy istniejących zmianach skórnych oraz potrzebie zachowania zasad aseptyki byłoby to postępowanie nieadekwatne. Z mojego doświadczenia uczniowie często mylą przygotowanie do baniek z prostą toaletą pleców, a tutaj trzeba połączyć kilka elementów: ocenę skóry, przygotowanie owłosionej powierzchni, dobór baniek suchych i wykluczenie miejsc niebezpiecznych.