Wskazaniem do wykonania toalety jamy ustnej z zastosowaniem boraksu z gliceryną u niesamodzielnego, przytomnego pacjenta jest
Wskazaniem do toalety jamy ustnej z użyciem boraksu z gliceryną są zmiany zapalne błony śluzowej jamy ustnej, czyli np. zaczerwienienie, pieczenie, nadżerki, bolesne pęknięcia, afty albo naloty towarzyszące stanom zapalnym. Boraks z gliceryną działa miejscowo odkażająco i łagodząco, a gliceryna dodatkowo nawilża śluzówkę, co u pacjenta niesamodzielnego ma duże znaczenie, bo taka osoba często pije mniej, oddycha przez usta albo przyjmuje leki wysuszające śluzówki. W praktyce zabieg wykonuje się delikatnie, najlepiej gazikiem nawiniętym na szpatułkę lub gotowym aplikatorem, bez pocierania na siłę. Trzeba założyć rękawiczki, ocenić stan jamy ustnej, poinformować pacjenta co robimy i uważać, żeby preparat nie był połykany w większej ilości. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie traktować boraksu jak zwykłej pasty do zębów. To preparat stosowany celowo, przy konkretnym problemie śluzówki, zgodnie z procedurą placówki albo zaleceniem personelu medycznego. Dobra praktyka to obserwacja: czy śluzówka mniej boli, czy nie pojawia się krwawienie, nasilony obrzęk albo reakcja uczuleniowa.
Boraks z gliceryną nie służy do usuwania kamienia nazębnego, przebarwień ani leczenia rozwiniętej próchnicy, choć łatwo tu wpaść w pułapkę myślową, że skoro preparat dotyczy jamy ustnej, to nadaje się na każdy problem z zębami. Kamień nazębny to zmineralizowana płytka bakteryjna, twardo przylegająca do powierzchni zębów. Nie rozpuści się od przetarcia gazikiem z preparatem, tylko wymaga profesjonalnego usunięcia u stomatologa lub higienistki stomatologicznej, najczęściej skalerem. Przebarwienia na zębach także mają inny charakter: mogą wynikać z kawy, herbaty, palenia tytoniu, leków albo zmian w szkliwie. Tu podstawą jest regularna higiena, odpowiednia pasta, a czasem piaskowanie lub inne zabiegi stomatologiczne, a nie toaleta śluzówki boraksem. Próchnica to proces chorobowy tkanek twardych zęba, związany z bakteriami, kwasami i demineralizacją szkliwa oraz zębiny. Opiekun może zauważyć ubytek, ból, nieprzyjemny zapach z ust czy trudności w jedzeniu, ale nie leczy próchnicy preparatem do śluzówki. Powinien zgłosić problem pielęgniarce, rodzinie albo lekarzowi, zależnie od miejsca pracy. W codziennej opiece nad pacjentem niesamodzielnym najważniejsze jest rozróżnienie: higiena jamy ustnej to mycie zębów, protez, języka i nawilżanie ust, a preparaty lecznicze stosuje się wtedy, gdy jest konkretne wskazanie, np. stan zapalny błony śluzowej. Z mojego doświadczenia takie rozróżnienie bardzo porządkuje pracę i zmniejsza ryzyko robienia zabiegów trochę na oślep.