Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Profilaktyka odleżyn i ułożenie Pomiary i ocena stanu

Opiekun medyczny, na zlecenie lekarza, układa wyżej kończynę dolną pacjenta na szynie Browna w celu

Ułożenie kończyny dolnej wyżej na szynie Browna ma przede wszystkim poprawić odpływ krwi żylnej i chłonki z kończyny. Gdy noga znajduje się powyżej poziomu serca albo przynajmniej jest wyraźnie uniesiona, siła ciężkości ułatwia powrót żylny, zmniejsza zastój krwi w naczyniach obwodowych i może ograniczać obrzęk. W praktyce ma to znaczenie np. po urazach, zabiegach ortopedycznych, przy obrzękach pourazowych albo przy unieruchomieniu, kiedy pompa mięśniowa łydki działa słabiej. Opiekun medyczny wykonuje takie ułożenie na zlecenie lekarza i musi zwrócić uwagę, czy kończyna leży stabilnie, czy nie ma ucisku w okolicy pięty, dołu podkolanowego i kostek oraz czy skóra nie sinieje, nie blednie i nie robi się zimna. Moim zdaniem to jedno z tych działań, które wygląda prosto, ale wymaga czujnej obserwacji. Dobra praktyka to kontrola komfortu pacjenta, ocena bólu, koloru skóry, temperatury kończyny i obecności obrzęku. Sama szyna nie jest po to, żeby ćwiczyć mięśnie, tylko żeby nadać kończynie odpowiednie ułożenie lecznicze i wspomóc krążenie żylne.
W tym pytaniu łatwo pomylić kilka różnych celów opieki nad pacjentem unieruchomionym. Szyna Browna, stosowana do wyższego ułożenia kończyny dolnej, nie jest głównym narzędziem profilaktyki odleżyn. Oczywiście każde udogodnienie może pośrednio wpływać na rozłożenie ciężaru ciała, ale zapobieganie odleżynom polega przede wszystkim na regularnej zmianie pozycji, odciążaniu miejsc narażonych na ucisk, obserwacji skóry, utrzymaniu suchości bielizny i stosowaniu materacy przeciwodleżynowych. Samo uniesienie nogi nie załatwia tego problemu, a nawet źle ułożona kończyna może spowodować ucisk, na przykład na piętę. Nie chodzi też o poprawę pracy mięśni szkieletowych. Praca mięśni poprawia się przez ruch, ćwiczenia bierne i czynne, pionizację oraz rehabilitację, a nie przez samo bierne podparcie kończyny na szynie. Typowy błąd myślowy polega tutaj na skojarzeniu szyny z ortopedią i automatycznym uznaniu, że jej zadaniem jest usprawnianie mięśni. Zapobieganie przykurczom także wymaga innego postępowania: prawidłowego ułożenia funkcjonalnego, ćwiczeń zakresu ruchu, kontroli ustawienia stawów i współpracy z fizjoterapeutą. Szyna może pomóc utrzymać kończynę w określonej pozycji, ale w tym konkretnym poleceniu najważniejszy jest efekt naczyniowy, czyli ułatwienie odpływu żylnego i zmniejszenie zastoju. Z mojego doświadczenia wynika, że warto zawsze pytać: jaki mechanizm fizjologiczny ma zadziałać? Tutaj mechanizm jest prosty: uniesienie kończyny zmniejsza zaleganie krwi żylnej w dole kończyny.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.