Jedną z chorób, której można zapobiegać przez dokładne mycie warzyw i owoców przed spożyciem, jest
Owsica jest chorobą pasożytniczą wywoływaną przez owsika ludzkiego, czyli Enterobius vermicularis. Do zakażenia dochodzi drogą pokarmową, najczęściej po połknięciu jaj pasożyta. Jaja mogą znajdować się na brudnych rękach, pod paznokciami, na pościeli, bieliźnie, zabawkach, ale też na zanieczyszczonych warzywach i owocach. Dlatego dokładne mycie produktów przed spożyciem ma realne znaczenie profilaktyczne. W praktyce opiekuńczej warto pilnować, żeby warzywa i owoce były myte pod bieżącą wodą, a u osób szczególnie narażonych, np. dzieci lub osób z obniżoną samodzielnością, także odpowiednio przygotowane do jedzenia. Moim zdaniem to jeden z tych prostych nawyków, który wygląda banalnie, ale mocno ogranicza ryzyko zakażeń przewodu pokarmowego. Dobre praktyki higieniczne obejmują też mycie rąk po skorzystaniu z toalety, przed przygotowaniem posiłku, krótkie obcinanie paznokci, częstą zmianę bielizny i pranie pościeli w odpowiedniej temperaturze. Samo mycie owoców nie zastąpi całej profilaktyki, ale jest jej ważnym elementem.
W tym pytaniu łatwo pomylić ogólną higienę z konkretną drogą szerzenia się choroby. Świerzb jest chorobą pasożytniczą skóry, ale wywołuje go świerzbowiec ludzki, który przenosi się głównie przez bliski kontakt skóra do skóry albo przez wspólne używanie pościeli, ręczników czy odzieży. Mycie warzyw i owoców nie ma tu większego znaczenia, bo pasożyt nie zakaża człowieka przez przewód pokarmowy. Różyczka to choroba wirusowa szerząca się drogą kropelkową, czyli podczas kaszlu, kichania lub bliskiego kontaktu z osobą zakażoną. W jej profilaktyce kluczowe są szczepienia ochronne, izolacja chorego i ogólne zasady epidemiologiczne, a nie higiena żywności. Grzybica rąk dotyczy zakażenia skóry przez dermatofity lub inne grzyby i wiąże się raczej z kontaktem ze skażonymi powierzchniami, wilgocią, mikrourazami skóry oraz niewłaściwą higieną rąk. Typowym błędem myślowym jest założenie, że skoro coś dotyczy higieny, to mycie jedzenia zapobiega każdej chorobie zakaźnej. W rzeczywistości zawsze trzeba patrzeć na mechanizm transmisji. Owsica szerzy się drogą fekalno-oralną, więc połknięcie jaj pasożyta z brudnych rąk lub skażonej żywności jest realnym zagrożeniem. Dlatego dokładne mycie warzyw i owoców pasuje tu najlepiej, choć oczywiście powinno iść razem z myciem rąk, zmianą bielizny i utrzymaniem czystości otoczenia.