W opiece nad pacjentem z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą należy uwzględnić między innymi stosowanie diety
W opiece nad osobą z nadciśnieniem tętniczym i cukrzycą dieta z ograniczeniem soli oraz węglowodanów prostych jest właściwym kierunkiem postępowania. Nadmiar sodu sprzyja zatrzymywaniu wody w organizmie, zwiększa objętość krwi krążącej i może podnosić ciśnienie tętnicze. Dlatego w praktyce zaleca się ograniczanie dosalania potraw, unikanie produktów wysoko przetworzonych, kostek rosołowych, chipsów, wędlin mocno solonych czy gotowych dań. Przy cukrzycy bardzo ważne jest natomiast ograniczenie cukrów prostych, bo szybko podnoszą glikemię po posiłku. Chodzi m.in. o słodycze, słodkie napoje, cukier, miód w dużej ilości, dosładzane jogurty czy białe pieczywo jedzone bez kontroli. W dobrych praktykach żywieniowych częściej wybiera się warzywa, produkty pełnoziarniste, chude białko, ryby, rośliny strączkowe i zdrowe tłuszcze. Moim zdaniem w opiece codziennej najważniejsze jest nie tylko wiedzieć, co pacjent powinien jeść, ale też umieć to przełożyć na zwykły talerz: mniej soli, mniej cukru, więcej błonnika i regularne posiłki. Opiekun powinien obserwować apetyt, nawyki żywieniowe, ewentualne podjadanie oraz współpracować z pielęgniarką, dietetykiem i rodziną pacjenta.
W przypadku pacjenta, u którego współwystępuje nadciśnienie tętnicze i cukrzyca, zwiększanie ilości soli w diecie jest postępowaniem niekorzystnym i niezgodnym z zasadami profilaktyki sercowo-naczyniowej. Sól, a dokładniej sód, może nasilać retencję wody, obciążać układ krążenia i utrudniać uzyskanie prawidłowych wartości ciśnienia. Częsty błąd polega na myśleniu, że skoro pacjent ma słaby apetyt albo jedzenie wydaje mu się mdłe, to można bezpiecznie dosalać wszystko „dla smaku”. W praktyce lepiej użyć ziół, czosnku, koperku, majeranku czy soku z cytryny, oczywiście z uwzględnieniem zaleceń lekarskich i tolerancji pacjenta. Nieprawidłowe jest też zwiększanie podaży węglowodanów prostych, bo u chorego na cukrzycę powodują szybki wzrost stężenia glukozy we krwi i mogą prowadzić do hiperglikemii. Słodkie napoje, ciasta, cukierki i dosładzane produkty mleczne nie są dobrym rozwiązaniem, nawet jeśli pacjent mówi, że „po tym ma więcej siły”. To energia krótkotrwała i ryzykowna metabolicznie. Trzeba też uważać na pomylenie węglowodanów prostych ze złożonymi. Węglowodany złożone, szczególnie z produktów pełnoziarnistych i bogatych w błonnik, zwykle są korzystniejszym elementem diety cukrzycowej niż cukry proste, choć też wymagają kontroli ilości i regularności posiłków. Z mojego doświadczenia najwięcej pomyłek bierze się z uproszczenia: „cukrzyk nie może żadnych węglowodanów”. To nie tak. Chodzi o wybór odpowiedniego rodzaju, indeksu glikemicznego, porcji i rytmu posiłków. Dlatego najlepsze zalecenie łączy ograniczenie soli z ograniczeniem cukrów prostych.