Podczas zmiany pozycji ciała chorego leżącego na wznak, na pozycję leżącą na boku należy pamiętać, aby głowę chorego odwracać na bok równocześnie z jego tułowiem w celu
Przy zmianie pozycji z leżenia na wznak do leżenia na boku głowę trzeba obracać razem z tułowiem, ponieważ chodzi przede wszystkim o profilaktykę urazów kręgosłupa szyjnego. Odcinek szyjny jest bardzo ruchomy, ale przez to też wrażliwy na skręcenia, gwałtowne rotacje i naciągnięcie tkanek miękkich. Jeżeli tułów pacjenta obracamy w jedną stronę, a głowa zostanie z tyłu albo przekręci się później, może dojść do niekorzystnego ustawienia szyi, bólu, napięcia mięśni, a u osób po urazach, udarach czy z osteoporozą nawet do poważniejszych powikłań. W praktyce stosuje się zasadę obracania ciała jako jednej osi: głowa, barki, miednica i kończyny powinny być przemieszczane w sposób skoordynowany. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, która wygląda prosto, ale wymaga dużej uważności. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby przed zmianą pozycji wyjaśnić choremu, co robimy, zabezpieczyć łóżko, ocenić dreny, cewniki i wkłucia, a potem wykonać ruch spokojnie, bez szarpania. Jeśli pacjent jest ciężki albo ma ograniczoną sprawność, warto pracować w dwie osoby i użyć podkładu ślizgowego. Takie postępowanie chroni nie tylko szyję, ale też barki, biodra i skórę przed tarciem oraz urazami.
W tym pytaniu łatwo pomylić cel bezpieczeństwa z ogólnym komfortem pacjenta. Komfort i dobre samopoczucie oczywiście są ważne w opiece, bo chory powinien być informowany, ułożony wygodnie i bez bólu. Jednak samo równoczesne obracanie głowy z tułowiem nie jest wykonywane głównie po to, żeby pacjentowi było miło czy wygodniej, tylko żeby nie dopuścić do nieprawidłowej rotacji w odcinku szyjnym kręgosłupa. To jest bardziej kwestia biomechaniki i profilaktyki urazów niż psychicznego komfortu. Podobnie ułatwienie pracy opiekunowi nie może być nadrzędnym uzasadnieniem techniki pielęgnacyjnej. W standardach pracy opiekuna medycznego ruch pacjenta planuje się tak, aby był bezpieczny dla chorego i dla personelu, ale pierwszeństwo ma ochrona pacjenta przed przeciążeniem, bólem, upadkiem czy uszkodzeniem tkanek. Zawroty głowy i nudności mogą występować przy szybkiej zmianie pozycji, szczególnie u osób starszych, odwodnionych albo z zaburzeniami krążenia, ale zapobiega się im głównie przez powolne tempo, obserwację reakcji chorego i stopniową pionizację, a nie przez sam obrót głowy z tułowiem. Typowy błąd myślowy polega tu na kojarzeniu każdego ruchu głowy z błędnikiem i nudnościami. W tej sytuacji najważniejsze jest utrzymanie osiowego ustawienia głowy względem tułowia, bez skręcania szyi na siłę. Z mojego doświadczenia takie drobiazgi w technice przekładania pacjenta robią ogromną różnicę, szczególnie u osób leżących długo, osłabionych albo z ograniczoną kontrolą mięśniową.