W jakich warunkach pacjent powinien uzyskać informacje o swoim stanie zdrowia?
Informowanie pacjenta o stanie zdrowia powinno odbywać się na osobności, bo dotyczy to jego prawa do prywatności, intymności i poufności informacji medycznych. W praktyce oznacza to spokojne miejsce, najlepiej gabinet, sala rozmów albo wydzielona przestrzeń, gdzie osoby postronne nie słyszą treści rozmowy. Pacjent ma prawo wiedzieć, co się z nim dzieje, jakie są wyniki badań, rozpoznanie, plan leczenia czy pielęgnacji, ale ma też prawo, żeby te informacje nie były przekazywane przy przypadkowych osobach. Moim zdaniem to jest jedna z podstawowych zasad profesjonalnej opieki, bo nawet zwykła rozmowa o diagnozie może być dla pacjenta bardzo stresująca. Na osobności łatwiej też zadawać pytania, przyznać się do objawów wstydliwych, problemów z oddawaniem moczu, bólu, lęku czy trudności rodzinnych. Dobra praktyka mówi, że przed rozmową trzeba upewnić się, czy pacjent chce, aby uczestniczyła w niej rodzina. Jeśli tak, powinien to jasno wyrazić. Sama obecność bliskich nie może być domyślna. W opiece medycznej ważna jest tajemnica zawodowa, prawa pacjenta i szacunek dla jego autonomii, a rozmowa na osobności bardzo konkretnie te zasady realizuje.
Przekazywanie pacjentowi informacji o stanie zdrowia w obecności rodziny, na korytarzu szpitalnym albo przy innych pacjentach narusza podstawowe zasady poufności i poszanowania godności chorego. Częsty błąd polega na założeniu, że rodzina zawsze ma prawo wszystko wiedzieć, bo przecież pomaga w opiece. W rzeczywistości to pacjent decyduje, komu można przekazać informacje medyczne. Nawet najbliższa osoba nie powinna automatycznie uczestniczyć w rozmowie o diagnozie, rokowaniu, wynikach badań czy leczeniu, jeśli pacjent nie wyraził na to zgody. Korytarz szpitalny też nie jest dobrym miejscem, choć w praktyce czasem widzi się takie sytuacje i to jest niestety zły nawyk. Przechodzą tam inni chorzy, odwiedzający, personel techniczny, a rozmowa łatwo staje się słyszalna dla osób postronnych. Podobnie obecność innych pacjentów w sali chorych nie zapewnia tajemnicy zawodowej, nawet jeśli wszyscy wydają się zajęci swoimi sprawami. Informacje o stanie zdrowia są danymi szczególnie wrażliwymi, więc trzeba je chronić bardziej niż zwykłe informacje organizacyjne. Z mojego doświadczenia wynika, że pacjent dużo lepiej reaguje na trudne wiadomości, gdy ma zapewniony spokój, możliwość zadania pytań i poczucie, że nikt obcy go nie ocenia. Dlatego właściwe postępowanie to rozmowa na osobności, z zachowaniem dyskrecji, empatii i zgodnie z prawami pacjenta.