Woreczek stomijny założony pacjentowi opiekun powinien zdjąć
Woreczek stomijny zdejmujemy od góry do dołu, bo taki kierunek pozwala najlepiej kontrolować odklejanie przylepca i jednocześnie chronić skórę wokół stomii. W praktyce opiekun jedną ręką delikatnie odciąga płytkę lub przylepiec worka, a drugą ręką przytrzymuje skórę brzucha, żeby jej nie naciągać. To jest bardzo ważne, bo skóra okołostomijna bywa podrażniona, wilgotna, czasem zaczerwieniona i łatwo ją uszkodzić. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie pośpiech robi więcej szkody niż pożytku. Przed zdjęciem worka warto go opróżnić, przygotować rękawiczki, worek na odpady, gaziki, ciepłą wodę i nowy sprzęt stomijny. Po zdjęciu worka ocenia się wygląd stomii: kolor powinien być zwykle różowy lub czerwony, wilgotny, bez cech martwicy. Trzeba też obejrzeć skórę pod kątem maceracji, nadżerek, wycieku treści jelitowej i nieszczelności sprzętu. Takie postępowanie jest zgodne z dobrą praktyką pielęgnacji stomii: delikatnie, czysto, z poszanowaniem intymności pacjenta i bez szarpania przylepca.
Przy zdejmowaniu woreczka stomijnego najważniejsze jest nie tylko samo odklejenie sprzętu, ale ochrona skóry okołostomijnej i ograniczenie ryzyka zabrudzenia treścią jelitową. Kierunek od dołu do góry może wydawać się komuś wygodny, bo ręka naturalnie chwyta dolną część worka, szczególnie jeśli worek zwisa. W praktyce jednak taki sposób zwiększa ryzyko niekontrolowanego pociągnięcia za przylepiec, podrażnienia skóry i rozlania resztek treści, jeśli worek nie został dokładnie opróżniony. To taki częsty błąd myślowy: skoro worek jest na dole cięższy, to od niego zaczynamy. A w pielęgnacji stomii nie chodzi o siłę, tylko o kontrolę ruchu. Zdejmowanie od środka brzucha do boku albo od boku do środka też nie jest zalecanym schematem, bo może powodować nierównomierne odrywanie płytki, fałdowanie skóry i dodatkowe mikrourazy naskórka. Okolica stomii musi być traktowana bardzo delikatnie, ponieważ kontakt z enzymami trawiennymi, wilgocią i klejem sprzętu stomijnego już sam w sobie obciąża skórę. Dobra praktyka mówi, żeby pracować spokojnie, od góry do dołu, podtrzymując skórę drugą ręką i obserwując reakcję pacjenta. Warto też pamiętać o zasadach aseptyki: rękawiczki, właściwa utylizacja zużytego worka, higiena rąk i przygotowanie materiałów przed rozpoczęciem czynności. Z mojego doświadczenia takie drobiazgi robią dużą różnicę, bo pacjent czuje się bezpieczniej, a skóra wokół stomii mniej cierpi przy każdej zmianie sprzętu.