Niesamodzielny pacjent po otrzymaniu insuliny, podczas spożywania śniadania przysypia i zatrzymuje posiłek w jamie ustnej. W tej sytuacji opiekun powinien
W tej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo połykania i jednocześnie pamiętanie, że pacjent dostał insulinę, więc organizm będzie potrzebował dostarczenia węglowodanów z posiłku. Jeśli pacjent przysypia i trzyma kęs w jamie ustnej, opiekun powinien go delikatnie wybudzać, zachęcać do przeżucia i połknięcia, kontrolować czy jama ustna została opróżniona oraz utrzymywać prawidłową pozycję do karmienia, najlepiej siedzącą lub półwysoką. Moim zdaniem to jest taki klasyczny moment, gdzie trzeba działać spokojnie, ale bez zwlekania. Pozostawienie pokarmu w ustach grozi zachłyśnięciem, aspiracją treści pokarmowej do dróg oddechowych, kaszlem, dusznością, a nawet zachłystowym zapaleniem płuc. Z drugiej strony przerwanie jedzenia po podaniu insuliny może zwiększać ryzyko hipoglikemii, czyli spadku glukozy we krwi. Dobra praktyka opiekuńcza mówi, żeby karmienie prowadzić pod stałą obserwacją, małymi kęsami, po upewnieniu się, że poprzedni kęs został połknięty. Gdy pacjenta nie da się skutecznie wybudzić, krztusi się, ma zaburzenia połykania albo robi się blady, spocony czy splątany, opiekun powinien przerwać karmienie w bezpieczny sposób, usunąć zalegający pokarm jeśli potrafi i niezwłocznie zgłosić sytuację pielęgniarce lub personelowi medycznemu.
W tej sytuacji łatwo pomyśleć, że skoro pacjent jest senny, to wystarczy zmienić technikę karmienia albo po prostu odpuścić posiłek. To jednak nie jest bezpieczne rozumowanie. Podawanie małych porcji z regularną częstotliwością bywa dobrą zasadą podczas karmienia osoby niesamodzielnej, ale samo w sobie nie rozwiązuje problemu, gdy pacjent przysypia z pokarmem w ustach. Najpierw trzeba dopilnować, żeby był przytomny na tyle, by skutecznie żuć i połykać. Karmienie osoby półśpiącej zwiększa ryzyko zakrztuszenia, aspiracji i zalegania pokarmu w policzkach, co często widzi się u chorych po udarze, z otępieniem albo znacznym osłabieniem. Pozwolenie pacjentowi spać i rezygnacja z karmienia też jest ryzykowne, szczególnie po podaniu insuliny. Insulina obniża stężenie glukozy we krwi, a brak posiłku może doprowadzić do hipoglikemii. Objawia się ona m.in. potami, drżeniem, osłabieniem, niepokojem, zaburzeniami świadomości, a w cięższych przypadkach utratą przytomności. Z mojego doświadczenia właśnie tu opiekun musi bardzo uważać, bo senność pacjenta może być też objawem pogarszającego się stanu. Podawanie wyłącznie płynów niskoenergetycznych jest jeszcze mniej trafne, bo po insulinie pacjent potrzebuje odpowiedniej podaży energii, zwłaszcza węglowodanów zgodnych z dietą cukrzycową. Same płyny niskoenergetyczne nie zabezpieczą przed spadkiem cukru, a u osoby sennej również mogą zostać zaaspirowane. Standardem jest obserwacja, bezpieczna pozycja, kontrola połykania, delikatne wybudzanie i szybkie zgłoszenie problemu pielęgniarce, jeśli pacjent nie współpracuje lub pojawiają się objawy zagrożenia.