Krocze pacjentki leżącej w łóżku opiekun medyczny powinien myć w kierunku
Krocze pacjentki leżącej w łóżku myje się w kierunku od spojenia łonowego do odbytu, czyli z przodu ku tyłowi. To jest podstawowa zasada higieny intymnej u kobiet: pracujemy od okolicy czystszej do bardziej zanieczyszczonej. W praktyce chodzi głównie o to, żeby nie przenieść drobnoustrojów z okolicy odbytu w stronę ujścia cewki moczowej i pochwy. Flora jelitowa, np. bakterie Escherichia coli, może łatwo wywołać zakażenie układu moczowego, podrażnienie skóry albo stan zapalny okolic intymnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć odruchowo w głowie, bo ma duże znaczenie w codziennej opiece. Opiekun medyczny powinien założyć rękawiczki, zapewnić intymność, odsłonić tylko mytą okolicę i używać osobnych fragmentów myjki lub gazików do kolejnych ruchów. Mycie wykonuje się delikatnie, bez szorowania, z obserwacją skóry, zaczerwienienia, upławów, nieprzyjemnego zapachu czy otarć. Po umyciu skórę trzeba dokładnie osuszyć, również w fałdach skórnych. To zgodne z dobrą praktyką pielęgnacyjną i profilaktyką zakażeń.
W higienie krocza u pacjentki nie chodzi tylko o to, żeby skóra była czysta, ale przede wszystkim o bezpieczny kierunek wykonywania czynności. Mycie od odbytu do spojenia łonowego jest nieprawidłowe, bo prowadzi ruch z okolicy najbardziej narażonej na zanieczyszczenie kałem w stronę ujścia cewki moczowej i narządów płciowych. Taki nawyk może sprzyjać zakażeniom układu moczowego, szczególnie u osób starszych, leżących, z nietrzymaniem moczu albo obniżoną odpornością. To dość częsty błąd myślowy: ktoś uznaje, że skoro trzeba umyć całą okolicę, kierunek nie ma większego znaczenia. Ma znaczenie, i to duże. Ruchy od pachwiny do warg sromowych również nie są właściwą zasadą ogólną przy toalecie krocza. Pachwiny są ważne do umycia, bo gromadzi się tam pot, złuszczony naskórek i wilgoć, ale nie wyznaczają głównego kierunku higieny intymnej kobiety. Mycie symetrycznie z lewej lub prawej strony do środka może też niepotrzebnie przenosić wydzieliny i drobnoustroje w stronę bardziej wrażliwych okolic. Standard pielęgnacyjny jest prosty: od przodu do tyłu, od spojenia łonowego w stronę odbytu, każdorazowo czystą częścią myjki lub nowym gazikiem. Z mojego doświadczenia najlepiej powtarzać sobie zasadę: najpierw okolice czystsze, potem brudniejsze. Dzięki temu łatwiej uniknąć zakażeń, podrażnień i przykrego dyskomfortu u pacjentki.