Opiekunowi zlecono pielęgnację nieprzytomnego pacjenta. Jaki jest podstawowy obowiązek opiekuna w zakresie komunikacji z pacjentem, podczas wykonywania zleconych zabiegów?
Najważniejsze jest spokojne informowanie nieprzytomnego pacjenta o każdej wykonywanej czynności w trakcie zabiegów. To nie jest tylko ładny zwyczaj, ale element profesjonalnej opieki, poszanowania godności i bezpieczeństwa psychicznego chorego. U pacjenta nieprzytomnego nie mamy pewności, ile bodźców dociera do świadomości. Słuch często bywa zachowany dłużej niż nam się wydaje, dlatego trzeba mówić tak, jak do osoby obecnej i ważnej, a nie jak do przedmiotu pielęgnacji. W praktyce opiekun powinien spokojnym głosem uprzedzać: teraz zmienię ułożenie, teraz umyję twarz, teraz podniosę rękę, może być chłodno. Taki komunikat zmniejsza stres organizmu, pomaga utrzymać dobrą atmosferę przy łóżku i pokazuje szacunek dla praw pacjenta. Z mojego doświadczenia to też porządkuje pracę opiekuna, bo wykonując czynności krok po kroku i mówiąc o nich, łatwiej zachować delikatność, intymność oraz kontrolę nad reakcjami chorego, np. grymasem twarzy, napięciem mięśni czy zmianą oddechu.
W opiece nad pacjentem nieprzytomnym łatwo popełnić błąd myślowy: skoro pacjent nie odpowiada, to komunikacja nie ma większego znaczenia albo trzeba ją zastąpić czymś innym. To nie jest dobre podejście. Przekazywanie informacji wielokanałowo, czyli głosem, mimiką i gestem, ma sens u osób przytomnych, które mogą widzieć opiekuna, odczytywać wyraz twarzy i reagować na gesty. Pacjent nieprzytomny zwykle nie korzysta świadomie z kanału wzrokowego, więc podstawą pozostaje spokojny komunikat słowny, kierowany bezpośrednio do niego. Pytanie o zgodę też brzmi etycznie, ale w tej sytuacji pacjent nie jest zdolny do świadomego wyrażenia zgody. Opiekun wykonuje zlecone czynności pielęgnacyjne zgodnie z procedurą, zakresem kompetencji i zasadą dobra pacjenta, oczywiście z poszanowaniem intymności. Pozostawienie pisemnej informacji dla chorego nie rozwiązuje problemu komunikacji podczas zabiegu, bo chodzi o bieżące uprzedzanie o dotyku, zmianie pozycji czy myciu. Powtarzanie każdej informacji i wzmacnianie gestem może być przydatne np. przy niedosłuchu, afazji albo zaburzeniach poznawczych u pacjenta przytomnego. U osoby nieprzytomnej najważniejszy jest spokojny ton, krótkie jasne zdania i systematyczne informowanie o tym, co właśnie się dzieje. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które odróżniają mechaniczną obsługę od prawdziwej opieki.