Jakie kości człowieka przedstawione są na rysunku?

Na rysunku przedstawiono kość piszczelową i strzałkową, czyli dwie kości podudzia. Kość piszczelowa jest grubsza, leży po stronie przyśrodkowej i przenosi główny ciężar ciała podczas stania oraz chodzenia. To ona tworzy wyraźną krawędź z przodu goleni, którą łatwo wyczuć pod skórą. Kość strzałkowa jest cieńsza, położona bocznie, nie dźwiga tak dużego obciążenia, ale ma duże znaczenie dla stabilizacji stawu skokowego, bo tworzy kostkę boczną. Moim zdaniem to jedna z tych par kości, które warto rozpoznawać od razu, bo w opiece praktycznej często obserwuje się obrzęki, zasinienia, deformacje albo ból właśnie w obrębie podudzia. Przy zmianie pozycji pacjenta, pionizacji czy transferze z łóżka na wózek trzeba wiedzieć, gdzie przebiegają twarde elementy kostne, żeby nie uciskać ich niepotrzebnie i nie powodować urazów. Dobra praktyka opiekuna to także obserwacja skóry w okolicy kostek, pięt i przedniej powierzchni goleni, bo tam łatwo o otarcia, ucisk i ból, szczególnie u osób unieruchomionych albo z zaburzeniami krążenia.
W tym pytaniu łatwo pomylić kości kończyny górnej z kośćmi kończyny dolnej, zwłaszcza jeśli patrzy się tylko na ogólny kształt dwóch długich kości obok siebie. Kość promieniowa i łokciowa należą do przedramienia, a więc znajdują się między łokciem a nadgarstkiem. Są cieńsze niż kości podudzia i biorą udział głównie w ruchach ręki, chwytaniu oraz odwracaniu i nawracaniu przedramienia. Kość ramienna natomiast jest pojedynczą kością ramienia, leży między barkiem a łokciem, więc zestawienie jej z promieniową nie odpowiada obrazowi dwóch równoległych kości podudzia. Kość udowa i piszczelowa też nie tworzą typowej pary leżącej obok siebie na jednym odcinku kończyny. Kość udowa jest kością uda, bardzo masywną i pojedynczą, a z piszczelową łączy się w stawie kolanowym, nie biegnie równolegle obok niej. Typowy błąd polega na rozpoznawaniu kości tylko po tym, że są długie, bez sprawdzenia ich położenia anatomicznego. W praktyce opiekuńczej ma to znaczenie, bo przy ocenie bólu, obrzęku, urazu czy przy układaniu pacjenta trzeba odróżniać udo, podudzie i przedramię. Kość piszczelowa i strzałkowa tworzą razem szkielet podudzia, a ich znajomość pomaga np. przy bezpiecznym podpieraniu nóg, zakładaniu opasek, obserwacji kostek oraz unikaniu ucisku na wystające punkty kostne. Z mojego doświadczenia najprościej zapamiętać: przedramię to promieniowa i łokciowa, podudzie to piszczelowa i strzałkowa. Proste, ale naprawdę się przydaje.