U pacjentki zaistniała konieczność umycia głowy. Na podstawie zamieszczonego fragmentu Karty pacjenta opiekun powinien wykonać mycie głowy pacjentce
| Karta pacjenta |
|---|
| Helena Kowalska, lat 72 |
| Pacjentka przebywa na oddziale chirurgii drugą dobę, po zabiegu usunięcia wyrostka robaczkowego. W dniu dzisiejszym pacjentka uskarża się na dolegliwości bólowe w ranie pooperacyjnej i osłabienie. |
Wybrana odpowiedź jest zgodna z zasadami bezpiecznej opieki nad pacjentką po zabiegu operacyjnym. Helena Kowalska jest dopiero w drugiej dobie po usunięciu wyrostka robaczkowego, zgłasza ból rany pooperacyjnej i osłabienie, więc nie należy jej niepotrzebnie pionizować ani prowadzić pod prysznic. Mycie głowy w łóżku, przy ewentualnej współpracy pacjentki, ogranicza ryzyko upadku, nasilenia bólu, zawrotów głowy oraz przeciążenia powłok brzucha. W praktyce opiekun powinien przygotować stanowisko: zabezpieczyć łóżko podkładem wodoodpornym, zastosować wanienkę lub rynienkę do mycia głowy, zadbać o temperaturę wody i pomieszczenia, osłonić pacjentkę parawanem oraz chronić opatrunek przed zamoczeniem. Ważna jest też obserwacja stanu pacjentki: bladość, osłabienie, zawroty głowy, zgłaszany ból. Moim zdaniem w takich sytuacjach najważniejsze jest nie samo umycie włosów, ale wykonanie tej czynności tak, żeby nie pogorszyć stanu chorej. Dobra praktyka mówi też, że pacjentkę warto zachęcać do drobnej współpracy, np. odchylenia głowy czy przytrzymania ręcznika, ale tylko w granicach jej aktualnych możliwości.
Podejście polegające na wykonaniu mycia głowy pod prysznicem albo podczas kąpieli w wannie nie uwzględnia aktualnego stanu klinicznego pacjentki. To nie jest osoba w pełni sprawna, która tylko potrzebuje pomocy higienicznej. Jest to pacjentka w drugiej dobie po zabiegu chirurgicznym, z bólem rany pooperacyjnej i osłabieniem. W takiej sytuacji pionizacja, przejście do łazienki, stanie pod prysznicem albo nawet dłuższe siedzenie mogą wywołać zawroty głowy, spadek ciśnienia, omdlenie lub zwiększenie dolegliwości bólowych. Z mojego doświadczenia, taki błąd często wynika z myślenia: skoro chodzi tylko o głowę, to prysznic będzie szybciej i wygodniej. W opiece medycznej szybciej nie zawsze znaczy bezpieczniej. Kąpiel w wannie jest szczególnie niewłaściwa po świeżym zabiegu, bo wiąże się z dużym wysiłkiem przy wchodzeniu i wychodzeniu, ryzykiem poślizgnięcia oraz możliwością zamoczenia opatrunku i okolicy rany. Siedzenie pod prysznicem również nie jest idealne, jeśli pacjentka jest osłabiona i odczuwa ból brzucha, bo samo utrzymanie pozycji może być dla niej męczące. Dobre standardy opieki każą dobrać metodę higieny do stanu pacjenta, a nie do wygody personelu. Dlatego w tej sytuacji najbezpieczniejsze jest mycie głowy w łóżku, z ochroną pościeli, opatrunku i komfortu pacjentki.