Pacjentka chorująca na reumatoidalne zapalenie stawów ponownie została przyjęta na oddział z powodu zaostrzenia choroby. Ma obniżony nastrój, jest pesymistycznie nastawiona do leczenia, płacze, nie ma apetytu. Można podejrzewać, że u pacjentki występuje
U pacjentki najbardziej pasuje depresja, ponieważ opisane objawy tworzą dość typowy obraz obniżonego nastroju w przebiegu choroby przewlekłej. Mamy tu smutek, płaczliwość, pesymistyczne nastawienie do leczenia, brak apetytu i ogólne wycofanie. U osób z reumatoidalnym zapaleniem stawów takie reakcje nie są rzadkie, bo RZS wiąże się z bólem, ograniczeniem sprawności, nawrotami zaostrzeń i poczuciem utraty kontroli nad własnym ciałem. Moim zdaniem w praktyce opiekuna medycznego bardzo ważne jest, żeby nie zbywać tego tekstem typu proszę się nie martwić, tylko spokojnie obserwować, wspierać i przekazać informację pielęgniarce lub lekarzowi. Dobra praktyka to rozmowa z pacjentką z empatią, zachęcanie do jedzenia małymi porcjami, zapewnienie poczucia bezpieczeństwa oraz zwrócenie uwagi, czy nie pojawiają się myśli rezygnacyjne albo samobójcze. Opiekun nie stawia rozpoznania psychiatrycznego, ale może zauważyć objawy i zgłosić je zespołowi terapeutycznemu. To jest bardzo konkretna i potrzebna obserwacja kliniczna.
W tej sytuacji łatwo pomylić różne pojęcia z zakresu psychologii i psychiatrii, zwłaszcza gdy pacjentka zachowuje się inaczej niż zwykle. Jednak opis nie wskazuje na psychozę. W psychozie spodziewalibyśmy się przede wszystkim zaburzeń kontaktu z rzeczywistością, na przykład urojeń, omamów, silnej dezorganizacji zachowania albo wypowiedzi wyraźnie oderwanych od realnej sytuacji. Sama płaczliwość, smutek i brak apetytu nie oznaczają psychozy, choć oczywiście zawsze wymagają uważnej obserwacji.
Regresja to mechanizm psychologiczny, w którym osoba w stresie zaczyna zachowywać się bardziej dziecinnie lub zależnie, jakby cofała się do wcześniejszego sposobu funkcjonowania. Może domagać się nadmiernej opieki, być bezradna mimo zachowanej sprawności, ale w pytaniu kluczowe są objawy nastroju: pesymizm, płacz, brak apetytu i obniżenie napędu. To bardziej obraz depresyjny niż sama regresja.
Mania również nie pasuje, bo przebiega odwrotnie: występuje podwyższony lub drażliwy nastrój, nadmierna energia, przyspieszona mowa, zmniejszona potrzeba snu, czasem ryzykowne zachowania i poczucie niezwykłej pewności siebie. Tutaj pacjentka jest przygnębiona i zrezygnowana. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każde nietypowe zachowanie pacjenta traktuje się jako zaburzenie psychiczne bez analizy objawów. W opiece nad osobą przewlekle chorą trzeba patrzeć na całość: choroba podstawowa, ból, hospitalizacja, apetyt, sen, motywacja do leczenia i kontakt z personelem. Z mojego doświadczenia takie spokojne zebranie objawów dużo lepiej prowadzi do właściwego wniosku niż szybkie etykietowanie pacjentki.
Regresja to mechanizm psychologiczny, w którym osoba w stresie zaczyna zachowywać się bardziej dziecinnie lub zależnie, jakby cofała się do wcześniejszego sposobu funkcjonowania. Może domagać się nadmiernej opieki, być bezradna mimo zachowanej sprawności, ale w pytaniu kluczowe są objawy nastroju: pesymizm, płacz, brak apetytu i obniżenie napędu. To bardziej obraz depresyjny niż sama regresja.
Mania również nie pasuje, bo przebiega odwrotnie: występuje podwyższony lub drażliwy nastrój, nadmierna energia, przyspieszona mowa, zmniejszona potrzeba snu, czasem ryzykowne zachowania i poczucie niezwykłej pewności siebie. Tutaj pacjentka jest przygnębiona i zrezygnowana. Typowy błąd myślowy polega na tym, że każde nietypowe zachowanie pacjenta traktuje się jako zaburzenie psychiczne bez analizy objawów. W opiece nad osobą przewlekle chorą trzeba patrzeć na całość: choroba podstawowa, ból, hospitalizacja, apetyt, sen, motywacja do leczenia i kontakt z personelem. Z mojego doświadczenia takie spokojne zebranie objawów dużo lepiej prowadzi do właściwego wniosku niż szybkie etykietowanie pacjentki.