Starszemu podopiecznemu, u którego występuje ograniczenie możliwości ruchowych, podczas wstawania z łóżka opiekun powinien udzielić pomocy, rozpoczynając działania od
Najpierw trzeba upewnić się, jakie są aktualne możliwości podopiecznego, bo bez tej oceny opiekun działa trochę „w ciemno”. Przy wstawaniu z łóżka u osoby starszej z ograniczoną sprawnością ruchową podstawą jest ocena stanu funkcjonalnego: czy podopieczny rozumie polecenia, czy ma siłę w kończynach, czy może usiąść na brzegu łóżka, czy występują zawroty głowy, ból, niedowład, duszność albo lęk przed ruchem. Dopiero po takiej krótkiej, praktycznej ocenie można dobrać sposób pomocy: asekurację, balkonik, laskę, pas transferowy, pomoc drugiej osoby albo sprzęt pomocniczy. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą i zasadą bezpieczeństwa: najpierw ocena, potem działanie. Moim zdaniem to jedna z najważniejszych zasad przy pionizacji, bo chroni i podopiecznego, i opiekuna przed upadkiem oraz przeciążeniem kręgosłupa. W praktyce opiekun powinien powiedzieć, co będzie robione, poprosić podopiecznego o współpracę, sprawdzić obuwie, stabilność podłoża, ustawienie łóżka i dopiero wtedy pomagać w przejściu do siadu, opuszczeniu nóg i wstaniu.
Przy pomaganiu osobie starszej we wstawaniu z łóżka łatwo pomyśleć, że najważniejsze jest od razu zmienienie ustawienia łóżka albo użycie sprzętu. To jednak nie jest właściwy początek. Obniżenie wezgłowia może być potrzebne w pewnych sytuacjach, ale samo w sobie nie mówi nam, czy podopieczny jest w stanie bezpiecznie usiąść, utrzymać równowagę i przejść do pozycji stojącej. Czasem wręcz wygodniej zaczyna się od uniesienia wezgłowia, żeby stopniowo przejść do siadu, więc automatyczne obniżanie nie jest dobrą zasadą. Zastosowanie podnośnika łóżkowego też nie powinno być pierwszym odruchem. Sprzęt dobiera się dopiero po ocenie stopnia niesamodzielności, masy ciała, współpracy pacjenta i ryzyka upadku. Inaczej można użyć za dużo pomocy, odebrać podopiecznemu samodzielność, albo przeciwnie, źle dobrać technikę transferu. Pytanie o środki przeciwbólowe bywa ważne, szczególnie przy chorobach zwyrodnieniowych, po urazach czy zabiegach, ale opiekun medyczny nie może opierać całej decyzji tylko na tym. Przyjęcie leku nie oznacza jeszcze, że osoba ma wystarczającą siłę, orientację i stabilność. Typowy błąd myślowy polega tu na skupieniu się na jednej czynności technicznej, zamiast na całościowej ocenie pacjenta. Standardowo najpierw sprawdza się możliwości i ograniczenia podopiecznego, a dopiero potem planuje bezpieczną pionizację oraz zakres pomocy.