Okres w życiu człowieka, w którym człowiek zaczyna się uczyć koordynacji wzrokowo-ruchowej, to okres
Okres niemowlęcy to właściwa odpowiedź, bo właśnie wtedy dziecko zaczyna intensywnie uczyć się koordynacji wzrokowo-ruchowej, czyli łączenia tego, co widzi, z tym, co robi rękami i całym ciałem. W praktyce widać to bardzo prosto: niemowlę najpierw śledzi wzrokiem twarz opiekuna albo zabawkę, potem próbuje po nią sięgnąć, chwycić ją, przełożyć z ręki do ręki, a z czasem celowo wkłada przedmioty do buzi i bada je sensorycznie. To jest ważny element rozwoju psychoruchowego. Moim zdaniem łatwo to zapamiętać, jeśli pomyśli się o niemowlaku leżącym na macie edukacyjnej i próbującym trafić rączką w wiszącą zabawkę. W opiece i pielęgnacji dobrą praktyką jest obserwowanie, czy dziecko reaguje na bodźce wzrokowe, czy sięga po przedmioty adekwatnie do wieku i czy ruchy stają się coraz bardziej celowe. Takie obserwacje mają znaczenie w ocenie rozwoju, bo opóźnienia w tej sferze mogą sugerować potrzebę konsultacji pediatrycznej, neurologicznej albo fizjoterapeutycznej.
Koordynacja wzrokowo-ruchowa nie zaczyna się dopiero w wieku przedszkolnym, wczesnoszkolnym ani poniemowlęcym, chociaż w tych etapach oczywiście dalej się rozwija i staje się coraz dokładniejsza. Tu często pojawia się błąd myślowy: ktoś kojarzy koordynację z rysowaniem szlaczków, wycinaniem nożyczkami, łapaniem piłki albo pisaniem w zeszycie, więc wybiera późniejszy okres życia. To są jednak bardziej zaawansowane formy tej samej umiejętności, a nie jej początek. Podstawy pojawiają się już u niemowlęcia, kiedy dziecko śledzi obiekt wzrokiem, odwraca głowę w stronę bodźca, wyciąga rękę do zabawki i stopniowo uczy się celowego chwytu. Okres poniemowlęcy jest czasem doskonalenia lokomocji, manipulacji przedmiotami i większej samodzielności, ale nie jest momentem startowym tej funkcji. Wiek przedszkolny wiąże się z rozwojem precyzji, zabaw konstrukcyjnych, samoobsługi i sprawności manualnej. Wczesnoszkolny to już etap, w którym koordynacja jest mocno wykorzystywana w nauce pisania, czytania, zajęciach plastycznych czy sporcie. Z mojego doświadczenia najlepiej odróżniać „początek uczenia się” od „doskonalenia umiejętności”. W pytaniu chodzi o początek, dlatego prawidłowo trzeba wskazać okres niemowlęcy.