W jakiej pozycji należy ułożyć chorego nieprzytomnego?
Ułożenie chorego nieprzytomnego w pozycji bocznej bezpiecznej jest standardowym postępowaniem wtedy, gdy osoba jest nieprzytomna, ale oddycha samodzielnie. Chodzi przede wszystkim o zabezpieczenie drożności dróg oddechowych. W tej pozycji głowa jest odchylona, usta skierowane lekko ku dołowi, a język nie zapada się tak łatwo na tylną ścianę gardła. Dodatkowo ślina, krew albo wymiociny mogą swobodnie wypływać na zewnątrz, zamiast przedostać się do dróg oddechowych i spowodować zachłyśnięcie. To w praktyce naprawdę ratuje życie, bo u osoby nieprzytomnej odruch kaszlu i połykania może być zniesiony albo bardzo osłabiony. Przed ułożeniem w tej pozycji trzeba ocenić bezpieczeństwo miejsca, sprawdzić przytomność, udrożnić drogi oddechowe i ocenić oddech. Potem wzywa się pomoc i stale kontroluje oddech, kolor skóry, reakcje oraz ogólny stan chorego. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: nieprzytomny + oddycha = pozycja boczna bezpieczna, o ile nie ma podejrzenia ciężkiego urazu kręgosłupa. W opiece medycznej i pierwszej pomocy jest to dobra praktyka, bo łączy prostą technikę z realną ochroną pacjenta przed niedrożnością dróg oddechowych.
U osoby nieprzytomnej najważniejsze jest utrzymanie drożności dróg oddechowych i zmniejszenie ryzyka aspiracji treści pokarmowej, śliny lub wymiocin. Dlatego samo ułożenie na brzuchu nie jest dobrym wyborem. Może ono utrudniać obserwację klatki piersiowej, kontrolę oddechu, dostęp do twarzy i szybką reakcję, gdy stan chorego się pogorszy. Czasem komuś się wydaje, że skoro twarz jest skierowana w dół, to wszystko wypłynie i będzie bezpiecznie, ale to za duże uproszczenie. Pacjent może mieć skręconą szyję, ucisk na klatkę piersiową i trudniejszą wentylację.
Pozycja Trendelenburga, czyli z obniżoną głową i uniesionymi kończynami dolnymi, bywa kojarzona ze wstrząsem lub omdleniem, ale u osoby nieprzytomnej nie jest rutynowym i bezpiecznym rozwiązaniem. Może nasilać ryzyko cofania się treści żołądkowej, utrudniać oddychanie i zwiększać napływ krwi do głowy. W nowoczesnych zasadach pierwszej pomocy nie traktuje się jej jako uniwersalnej pozycji ratunkowej dla nieprzytomnych.
Pozycja neutralna, najczęściej na plecach z głową w osi ciała, ma swoje miejsce na przykład przy wstępnej ocenie poszkodowanego, podczas resuscytacji albo przy podejrzeniu urazu kręgosłupa, kiedy trzeba bardzo uważać z przemieszczaniem. Jednak jeśli chory jest nieprzytomny i oddycha prawidłowo, pozostawienie go płasko na plecach może doprowadzić do zapadnięcia języka i niedrożności dróg oddechowych. Z mojego doświadczenia w nauce pierwszej pomocy ten błąd wynika często z myślenia, że najspokojniejsza pozycja jest automatycznie najbezpieczniejsza. A tu liczy się fizjologia: drogi oddechowe muszą być drożne, a wydzielina ma mieć możliwość odpływu. Dlatego właściwym postępowaniem jest pozycja boczna bezpieczna oraz stała obserwacja oddechu do czasu przyjazdu pomocy.
Pozycja Trendelenburga, czyli z obniżoną głową i uniesionymi kończynami dolnymi, bywa kojarzona ze wstrząsem lub omdleniem, ale u osoby nieprzytomnej nie jest rutynowym i bezpiecznym rozwiązaniem. Może nasilać ryzyko cofania się treści żołądkowej, utrudniać oddychanie i zwiększać napływ krwi do głowy. W nowoczesnych zasadach pierwszej pomocy nie traktuje się jej jako uniwersalnej pozycji ratunkowej dla nieprzytomnych.
Pozycja neutralna, najczęściej na plecach z głową w osi ciała, ma swoje miejsce na przykład przy wstępnej ocenie poszkodowanego, podczas resuscytacji albo przy podejrzeniu urazu kręgosłupa, kiedy trzeba bardzo uważać z przemieszczaniem. Jednak jeśli chory jest nieprzytomny i oddycha prawidłowo, pozostawienie go płasko na plecach może doprowadzić do zapadnięcia języka i niedrożności dróg oddechowych. Z mojego doświadczenia w nauce pierwszej pomocy ten błąd wynika często z myślenia, że najspokojniejsza pozycja jest automatycznie najbezpieczniejsza. A tu liczy się fizjologia: drogi oddechowe muszą być drożne, a wydzielina ma mieć możliwość odpływu. Dlatego właściwym postępowaniem jest pozycja boczna bezpieczna oraz stała obserwacja oddechu do czasu przyjazdu pomocy.