Wykonując mycie głowy u chorego unieruchomionego w łóżku, należy ułożyć go w pozycji
Ułożenie chorego na wznak jest właściwe przy myciu głowy osoby unieruchomionej w łóżku, bo daje najlepszą kontrolę nad głową, szyją i odpływem wody. W praktyce pacjent leży na plecach, zwykle z głową lekko wysuniętą w kierunku brzegu łóżka albo ułożoną na specjalnej rynience do mycia włosów. Pod barki i kark można podłożyć wałek lub ręcznik, a pościel trzeba zabezpieczyć ceratą, podkładem chłonnym albo folią. Chodzi o to, żeby woda spływała do miski, a nie pod plecy chorego. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie dobre przygotowanie stanowiska robi pół roboty. Pozycja na wznak pozwala też obserwować twarz pacjenta, jego oddech, komfort i ewentualne zawroty głowy. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą trzeba zadbać o intymność, temperaturę wody, bezpieczeństwo skóry głowy oraz dokładne osuszenie włosów i karku, bo wilgoć sprzyja wychłodzeniu i podrażnieniom skóry.
Przy myciu głowy chorego leżącego w łóżku łatwo pomylić tę czynność z innymi elementami toalety, przy których rzeczywiście stosuje się różne ułożenia. Pozycja na boku bywa przydatna na przykład przy myciu pleców, zmianie pościeli pod pacjentem albo przy odciążaniu okolicy krzyżowej, ale do mycia włosów nie daje stabilnego i wygodnego dostępu do całej skóry głowy. Woda może wtedy spływać na twarz, szyję lub pod chorego, a to zwiększa ryzyko zamoczenia pościeli, wychłodzenia i dyskomfortu. Pozycja wysoka oraz półwysoka kojarzą się z karmieniem, odpoczynkiem, ułatwieniem oddychania czy profilaktyką zachłyśnięcia, więc ktoś może odruchowo uznać je za bezpieczniejsze. Jednak przy myciu głowy w łóżku nie chodzi tylko o to, żeby pacjent był uniesiony, ale żeby dało się prawidłowo odprowadzić wodę i podeprzeć szyję. W pozycji siedzącej lub półsiedzącej trudniej jest użyć rynienki, łatwiej też o zalanie odzieży i materaca. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na myśleniu: „im wyżej, tym bezpieczniej”. Tu akurat standardowo wybiera się pozycję na wznak, dobrze zabezpiecza łóżko, podkłada ręczniki i kontroluje komfort chorego przez cały zabieg.