Bezpośrednio po zakończeniu podawania przytomnemu pacjentowi pokarmu przez zgłębnik założony do żołądka należy ułożyć pacjenta w pozycji
Bezpośrednio po zakończeniu karmienia przez zgłębnik do żołądka pacjent przytomny powinien pozostać w pozycji półsiedzącej przez minimum 30 minut. Chodzi głównie o zmniejszenie ryzyka cofania się treści pokarmowej z żołądka do przełyku i zachłyśnięcia, czyli aspiracji do dróg oddechowych. W praktyce oznacza to uniesienie wezgłowia łóżka zwykle około 30-45°, czasem więcej, jeśli stan pacjenta na to pozwala. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wyglądają prosto, ale realnie bardzo poprawiają bezpieczeństwo chorego. Po karmieniu żołądek jest wypełniony mieszaniną pokarmową, a zgłębnik może sprzyjać refluksowi, dlatego nie kładziemy pacjenta płasko ani tylko na bok. Dobre praktyki pielęgniarskie mówią też, żeby przed podaniem pokarmu sprawdzić położenie zgłębnika zgodnie z procedurą oddziału, ocenić tolerancję żywienia, obserwować nudności, kaszel, duszność, wzdęcia oraz przepłukać zgłębnik odpowiednią ilością wody, jeśli nie ma przeciwwskazań. Pozycja półsiedząca przez 30 minut wspiera opróżnianie żołądka i zabezpiecza drogi oddechowe. To taki mały szczegół, a potrafi zapobiec naprawdę poważnym powikłaniom, np. zachłystowemu zapaleniu płuc.
W tym pytaniu łatwo pomylić zasady układania pacjenta po karmieniu przez zgłębnik z zasadami układania osoby nieprzytomnej albo wymiotującej. Pozycja boczna faktycznie kojarzy się z ochroną dróg oddechowych, bo ułatwia odpływ śliny czy treści wymiotnej z jamy ustnej. Jednak po planowym podaniu pokarmu do żołądka u pacjenta przytomnego nie jest to podstawowa i zalecana pozycja. Najważniejsze jest ograniczenie refluksu żołądkowo-przełykowego i aspiracji, a to najlepiej uzyskuje się przez uniesienie tułowia, czyli pozycję półsiedzącą lub Fowlera. Ułożenie na boku może dawać złudne poczucie bezpieczeństwa, ale nie rozwiązuje problemu cofania się treści z żołądka, szczególnie gdy pacjent ma osłabiony odruch kaszlowy, zaburzenia połykania albo wolniejsze opróżnianie żołądka. Równie częsty błąd to uznanie, że 15 minut wystarczy. W praktyce jest to za krótki czas, bo zaraz po zakończeniu podaży pokarm nadal zalega w żołądku i ryzyko cofania treści jest nadal podwyższone. Standardowo przyjmuje się utrzymanie pozycji półsiedzącej co najmniej 30 minut po karmieniu, a czasem dłużej, zależnie od stanu pacjenta i zaleceń oddziałowych. Z mojego doświadczenia z nauki procedur wynika, że uczniowie często zapamiętują tylko hasło nie kłaść płasko, ale pomijają czas. A tu liczy się jedno i drugie: właściwa pozycja oraz odpowiednio długi okres obserwacji po karmieniu.