U chorego z nietrzymaniem moczu opiekun w pierwszej kolejności powinien zadbać o zaspokojenie potrzeby
W tej sytuacji na pierwszym miejscu jest potrzeba czystości, bo nietrzymanie moczu bezpośrednio zanieczyszcza skórę, bieliznę osobistą i pościelową. Mocz pozostający na skórze powoduje macerację naskórka, podrażnienie, świąd, nieprzyjemny zapach, a u osoby leżącej bardzo szybko zwiększa ryzyko odparzeń i odleżyn. Z mojego doświadczenia to właśnie zaniedbanie szybkiej toalety krocza robi potem najwięcej problemów pielęgnacyjnych. Opiekun powinien więc założyć rękawiczki, usunąć mokry środek chłonny, umyć okolice intymne zgodnie z zasadą od przodu do tyłu, dokładnie osuszyć skórę, zastosować preparat ochronny, zmienić bieliznę i pościel, jeżeli są wilgotne. Ważna jest też obserwacja skóry, ilości i zapachu moczu oraz zgłoszenie niepokojących zmian pielęgniarce. To jest zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą: dbamy o higienę, komfort, godność pacjenta i profilaktykę zakażeń. Wypoczynek, termoregulacja czy oddychanie też są ważne, ale przy samym nietrzymaniu moczu najpilniejsza jest czystość i ochrona skóry.
Przy nietrzymaniu moczu łatwo pomyśleć, że najpierw trzeba zapewnić choremu odpoczynek, ciepło albo skupić się na oddychaniu, bo są to potrzeby bardzo podstawowe. Taki tok myślenia bywa zrozumiały, ale w tym konkretnym przypadku nie prowadzi do najlepszego działania opiekuńczego. Wypoczynek jest ważny, jednak osoba leżąca w mokrej bieliźnie czy na wilgotnym podkładzie nie odpocznie dobrze. Będzie odczuwała dyskomfort, wstyd, zimno, pieczenie skóry, a czasem także ból związany z odparzeniem. Najpierw trzeba więc usunąć przyczynę dyskomfortu, czyli wykonać czynności higieniczne i zabezpieczyć skórę. Termoregulacja też ma znaczenie, bo mokra odzież może wychładzać ciało, szczególnie u osób starszych i wyniszczonych. Mimo to samo przykrycie kocem nie rozwiązuje problemu, a nawet może pogorszyć stan skóry, jeśli mocz dalej pozostaje w kontakcie z naskórkiem. Oddychanie w standardach opieki jest priorytetem wtedy, gdy występuje duszność, sinica, zaburzenia świadomości lub inny stan nagły. Samo nietrzymanie moczu nie oznacza jednak problemu oddechowego. Typowy błąd polega tu na mechanicznym stosowaniu hierarchii potrzeb bez odniesienia do sytuacji klinicznej. W praktyce opiekun medyczny powinien najpierw zadbać o higienę, zmianę środków chłonnych, osuszenie skóry i profilaktykę zakażeń oraz odleżyn. Dopiero potem organizuje odpoczynek, komfort cieplny i dalszą obserwację chorego.