Podopieczna po złamaniu kości piszczelowej, z założonym opatrunkiem gipsowym, nie będzie wymagała pomocy przy
W tej sytuacji najbardziej logiczne jest uznanie, że podopieczna po złamaniu kości piszczelowej z założonym opatrunkiem gipsowym nie będzie zwykle wymagała pomocy przy przygotowaniu kanapek. Złamanie dotyczy kończyny dolnej, więc główny problem obejmuje lokomocję, obciążanie nogi, utrzymanie równowagi i bezpieczne przemieszczanie się, a nie sprawność rąk. Jeżeli podopieczna ma zachowaną sprawność kończyn górnych, może samodzielnie posmarować pieczywo, położyć wędlinę, ser czy warzywa, najlepiej w pozycji siedzącej przy stabilnym stole. Moim zdaniem to jest dobry przykład, że opiekun nie powinien wyręczać osoby we wszystkim, tylko wspierać tam, gdzie faktycznie występuje ograniczenie funkcjonalne. Dobra praktyka opiekuńcza mówi o podtrzymywaniu samodzielności pacjenta, bo to poprawia jego sprawczość, nastrój i rehabilitację. Oczywiście trzeba zadbać o bezpieczeństwo: produkty powinny być w zasięgu ręki, podłoga sucha, a droga do kuchni zabezpieczona. Natomiast przy toalecie, higienie i przemieszczaniu ryzyko upadku jest dużo większe, dlatego tam pomoc lub asekuracja będzie bardzo potrzebna.
Przy złamaniu kości piszczelowej w opatrunku gipsowym podstawowym ograniczeniem nie jest przygotowanie prostego posiłku rękami, tylko bezpieczne funkcjonowanie z unieruchomioną kończyną dolną. Łatwo tu wpaść w pułapkę myślenia, że skoro pacjent ma gips, to automatycznie potrzebuje pomocy przy każdej czynności dnia codziennego. Tak nie powinno się oceniać sytuacji. W opiece ważna jest analiza, które funkcje są realnie zaburzone: chód, równowaga, wstawanie, siadanie, korzystanie z kul, przenoszenie ciężaru ciała oraz ryzyko poślizgnięcia. To właśnie dlatego korzystanie z toalety może wymagać asekuracji, bo trzeba dojść do łazienki, usiąść na sedesie, wstać i utrzymać stabilną pozycję. Czynności higieniczne też są problematyczne, szczególnie kąpiel, mycie w wannie lub pod prysznicem, ochrona gipsu przed zamoczeniem i zapobieganie upadkowi na mokrej podłodze. Przemieszczanie się jest jeszcze bardziej oczywistym obszarem pomocy, bo osoba z gipsem na podudziu często ma zakaz obciążania kończyny albo może ją obciążać tylko częściowo, zgodnie z zaleceniem lekarza. Z mojego doświadczenia najczęstszy błąd polega na tym, że skupiamy się na samej diagnozie, a nie na skutkach funkcjonalnych. Przygotowanie kanapek można zorganizować bezpiecznie na siedząco, z produktami ustawionymi blisko, natomiast toaleta, higiena i lokomocja wymagają większej kontroli otoczenia oraz wsparcia opiekuna.