Który przybór będzie pomocny pacjentowi po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego podczas wykonywania czynności samoobsługowych?
Najbardziej przydatnym przyborem po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego jest pomoc do zakładania skarpet, czyli tzw. zakładacz do skarpet. Wynika to z ograniczeń pooperacyjnych, które mają chronić sztuczny staw przed zwichnięciem i przeciążeniem. Pacjent zwykle nie powinien nadmiernie zginać biodra, szczególnie powyżej około 90°, krzyżować nóg ani wykonywać gwałtownych skrętów kończyny do środka, oczywiście zgodnie z zaleceniami lekarza i fizjoterapeuty. Zakładanie skarpety normalnie wymaga pochylenia tułowia i przyciągnięcia stopy do ręki, a to właśnie może naruszyć zasady bezpieczeństwa po endoprotezoplastyce. Zakładacz pozwala wsunąć skarpetę na specjalną rynienkę, opuścić ją do stopy i naciągnąć bez głębokiego schylania się. W praktyce opiekun powinien nauczyć pacjenta spokojnego używania tego sprzętu, najlepiej w pozycji siedzącej na stabilnym krześle z podłokietnikami. Moim zdaniem to drobny przyrząd, ale bardzo poprawia samodzielność i daje pacjentowi poczucie kontroli nad codziennymi czynnościami. Dobrą praktyką jest też stosowanie podwyższonego siedziska, chwytaka oraz łyżki do butów z długą rączką, ale akurat w tym pytaniu chodzi o pomoc przy skarpetach.
Po endoprotezoplastyce stawu biodrowego najważniejsze jest takie wykonywanie samoobsługi, żeby nie doprowadzać do nadmiernego zgięcia, przywiedzenia i rotacji w operowanym biodrze. Dlatego nie każdy przybór do ubierania będzie tu równie sensowny. Przyrządy ułatwiające zasuwanie suwaków albo przeciąganie guzików są bardzo przydatne, ale głównie u osób z ograniczoną sprawnością rąk, na przykład przy reumatoidalnym zapaleniu stawów, niedowładzie po udarze, drżeniu w chorobie Parkinsona czy osłabionej precyzji chwytu. One rozwiązują problem manualny, a nie problem bezpiecznego zakresu ruchu w stawie biodrowym. Typowy błąd polega na tym, że ktoś kojarzy samoobsługę ogólnie z ubraniem i wybiera dowolny pomocniczy gadżet, zamiast zastanowić się, jaki ruch jest ryzykowny po operacji. Również łyżka do butów z krótką rączką nie jest najlepszym wyborem, bo wymusza pochylenie tułowia w dół i zbliżenie ręki do stopy. W dobrej praktyce zaleca się raczej długą łyżkę do butów, chwytak oraz zakładacz do skarpet. To pozwala pacjentowi zachować samodzielność, ale bez łamania zaleceń pooperacyjnych. Z mojego doświadczenia uczniowie często mylą sprzęt dla pacjentów z ograniczeniami dłoni ze sprzętem dla pacjentów po operacjach ortopedycznych. Tu kluczowe jest biodro, jego ochrona i bezpieczna ergonomia ruchu, a nie samo ułatwienie zapinania ubrania.