Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Choroby i niepełnosprawność Profilaktyka odleżyn i ułożenie

Pacjent z niedowładem połowiczym prawostronnym ma trudności z siadaniem. W celu umożliwienia pacjentowi leżącemu przyjęcia pozycji siedzącej na łóżku z opuszczonymi nogami opiekun medyczny powinien

W tej sytuacji najlepsze jest chwycenie pacjenta jedną ręką pod barki, a drugą pod kolana i wykonanie kontrolowanego obrotu do pozycji siedzącej z opuszczonymi nogami. Chodzi o to, żeby przenieść ciało pacjenta jako całość, bez szarpania za szyję, kończynę niedowładną czy same barki. Przy niedowładzie połowiczym prawostronnym pacjent ma osłabioną kontrolę tułowia i kończyn po prawej stronie, więc łatwo może się zsunąć, przechylić albo przestraszyć podczas zmiany pozycji. Podparcie pod barkami stabilizuje górną część tułowia, a podparcie pod kolanami pozwala bezpiecznie opuścić nogi poza brzeg łóżka. Ruch powinien być spokojny, płynny i zapowiedziany pacjentowi, np. teraz obracamy się na bok i siadamy. Z mojego doświadczenia ważne jest też ustawienie łóżka na odpowiedniej wysokości, zablokowanie kółek, odsłonięcie drogi ruchu i zabezpieczenie strony niedowładnej. Dobra praktyka mówi, żeby wykorzystywać możliwości pacjenta, ale nie ciągnąć go za kończynę porażoną, bo można uszkodzić staw barkowy. Po posadzeniu trzeba chwilę obserwować, czy nie ma zawrotów głowy, bladości, nudności albo spadku ciśnienia ortostatycznego. To niby prosta czynność, ale wykonana źle może skończyć się bólem, upadkiem albo urazem.
Przy pomaganiu pacjentowi z niedowładem połowiczym w siadaniu najważniejsze jest bezpieczeństwo, stabilizacja tułowia i ochrona strony niedowładnej. Pomysł, żeby chwytać pacjenta za kark i podudzie, jest ryzykowny, bo szyja nie jest miejscem do przenoszenia ciężaru ciała. Pociąganie za kark może wywołać ból, nadmierne zgięcie odcinka szyjnego kręgosłupa, napięcie mięśniowe, a u osoby starszej nawet uraz. Dodatkowo takie działanie nie daje dobrej kontroli nad tułowiem, więc pacjent może się osunąć lub obrócić zbyt gwałtownie. Podobny problem występuje wtedy, gdy opiekun wkłada rękę pod kark i ciągnie pacjenta do przodu. To wygląda jak szybka pomoc, ale w praktyce bardziej przypomina podnoszenie za głowę, a nie bezpieczną zmianę pozycji. U pacjenta po udarze albo z niedowładem może to nasilać lęk, spastyczność i brak współpracy. Ciągnięcie za barki do przodu też nie jest dobrym rozwiązaniem, szczególnie przy niedowładzie połowiczym. Staw barkowy po stronie porażonej jest narażony na podwichnięcie, ból i przeciążenie, bo mięśnie nie stabilizują go prawidłowo. Typowy błąd myślowy polega tu na założeniu, że wystarczy mocno pociągnąć górną część ciała, a pacjent usiądzie. W opiece medycznej liczy się jednak biomechanika ruchu: trzeba jednocześnie kontrolować tułów i kończyny dolne, wykonać obrót oraz stopniowo opuścić nogi z łóżka. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie spokojna technika jest ważniejsza niż siła. Opiekun powinien chronić własny kręgosłup, stać stabilnie, pracować na ugiętych kolanach i cały czas obserwować reakcję pacjenta.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.