Niedobór witaminy C w pożywieniu może być przyczyną zachorowania na
Niedobór witaminy C w diecie prowadzi klasycznie do szkorbutu. Witamina C, czyli kwas askorbinowy, jest potrzebna do prawidłowej syntezy kolagenu, a kolagen buduje m.in. skórę, dziąsła, naczynia krwionośne, więzadła i tkanki gojących się ran. Gdy tej witaminy brakuje, naczynia włosowate stają się kruche, pojawiają się wybroczyny, krwawienia z dziąseł, rozchwianie zębów, bóle stawów, osłabienie oraz bardzo wolne gojenie ran. W praktyce opiekuna medycznego taka wiedza jest ważna, bo u osób starszych, niedożywionych, po zabiegach, z dysfagią albo jedzących bardzo monotonnie objawy mogą narastać po cichu. Dobra praktyka to obserwować stan jamy ustnej, skóry i apetytu, zgłaszać niepokojące zmiany pielęgniarce oraz wspierać dietę bogatą w warzywa i owoce: paprykę, natkę pietruszki, kiszoną kapustę, cytrusy, porzeczki czy ziemniaki. Moim zdaniem warto pamiętać, że witamina C łatwo ulega stratom podczas długiego gotowania, więc sposób przygotowania posiłku też ma znaczenie, nie tylko sama lista produktów.
W tym pytaniu łatwo pomylić różne choroby niedoborowe, bo wszystkie kojarzą się ogólnie z brakiem witamin lub składników odżywczych. Kurza ślepota nie wynika jednak z niedoboru witaminy C, tylko najczęściej z niedoboru witaminy A, która jest potrzebna do prawidłowego widzenia o zmierzchu i pracy siatkówki. Jeżeli podopieczny skarży się, że gorzej widzi po ciemku, to nie jest typowy obraz szkorbutu, tylko raczej problem okulistyczny lub związany z witaminą A. Anemia także nie jest podstawową chorobą z niedoboru witaminy C. Najczęściej wiąże się z niedoborem żelaza, witaminy B₁₂, kwasu foliowego albo chorobami przewlekłymi. Trzeba jednak dodać mały niuans: witamina C poprawia wchłanianie żelaza niehemowego, więc jej brak może pośrednio pogarszać gospodarkę żelazem, ale sama klasyczna odpowiedź egzaminacyjna to szkorbut. Zapalenie wielonerwowe kojarzy się głównie z niedoborem witamin z grupy B, zwłaszcza tiaminy, czyli witaminy B₁, a nie z kwasem askorbinowym. Typowy błąd myślowy polega na tym, że uczymy się hasła niedobór witamin = choroba i potem mieszamy objawy. W praktyce trzeba łączyć konkretną witaminę z konkretnymi funkcjami organizmu: witamina C to kolagen, naczynia, dziąsła i gojenie ran. Dlatego przy jej braku myślimy przede wszystkim o szkorbucie, krwawieniach, wybroczynach i osłabieniu tkanek.