Niepełnosprawność sensoryczna może spowodować
Niepełnosprawność sensoryczna dotyczy przede wszystkim zaburzeń odbioru bodźców, czyli np. uszkodzenia wzroku, słuchu, czasem także mowy lub innych zmysłów. Dlatego najbardziej typowym skutkiem są utrudnienia w komunikowaniu się. Osoba niedosłysząca może nie rozumieć poleceń, pytań albo komunikatów personelu, szczególnie w hałasie. Osoba niewidoma lub słabowidząca może mieć trudność z odczytaniem dokumentów, tablic informacyjnych, mimiki twarzy czy gestów. W praktyce opiekun powinien mówić spokojnie, twarzą do podopiecznego, upewniać się czy informacja została zrozumiana, stosować aparat słuchowy, okulary, lupę, pismo powiększone, piktogramy albo komunikację alternatywną. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo błędna komunikacja szybko prowadzi do lęku, wycofania i braku współpracy. Dobra praktyka w opiece to indywidualne dostosowanie sposobu kontaktu, poszanowanie godności pacjenta i nie mówienie ponad jego głową, nawet jeśli kontakt jest utrudniony.
Niepełnosprawność sensoryczna nie oznacza automatycznie problemu z poruszaniem się na wózku. Wózek kojarzy się raczej z niepełnosprawnością ruchową, niedowładem, porażeniem, urazem rdzenia kręgowego albo zaawansowanymi chorobami neurologicznymi. Oczywiście osoba niewidoma może potrzebować asekuracji przy przemieszczaniu, laski, prowadzenia pod rękę lub dobrze oznaczonej przestrzeni, ale to nie jest to samo co konieczność korzystania z wózka. Tu często pojawia się błąd myślowy: skoro ktoś ma niepełnosprawność, to od razu zakładamy ograniczenie ruchu. A w opiece trzeba rozróżniać rodzaj dysfunkcji, bo od tego zależy pomoc. Zaburzenia metaboliczne, takie jak cukrzyca, choroby tarczycy czy zaburzenia gospodarki lipidowej, mają inne podłoże i nie są typowym następstwem utraty wzroku lub słuchu. Podobnie wzrost masy ciała może wynikać z diety, małej aktywności, leków albo chorób endokrynologicznych, ale nie jest bezpośrednią cechą niepełnosprawności sensorycznej. W pracy opiekuna najważniejsze jest więc nie dopisywać pacjentowi objawów na wyrost, tylko obserwować realne potrzeby. Przy dysfunkcji wzroku lub słuchu najczęściej trzeba zadbać o bezpieczne otoczenie, dobrą orientację w przestrzeni i przede wszystkim skuteczną komunikację, bo bez niej nawet prosta czynność pielęgnacyjna może stać się stresująca.