Aby sprawdzić położenie zgłębnika w żołądku, należy przyłożyć stetoskop w okolice nadbrzusza i wprowadzić
W tej procedurze chodzi o klasyczną metodę osłuchową sprawdzania położenia zgłębnika żołądkowego. Stetoskop przykłada się w okolicy nadbrzusza, czyli mniej więcej nad żołądkiem, a do zgłębnika wprowadza się około 20 ml powietrza strzykawką. Jeśli końcówka zgłębnika znajduje się w żołądku, zwykle słyszy się charakterystyczny bulgot albo szmer powietrza. To potwierdza, że powietrze trafia do jamy żołądka, a nie np. do dróg oddechowych. Moim zdaniem warto jednak pamiętać, że w nowoczesnych standardach sama osłuchowa próba powietrzna nie jest metodą najpewniejszą. W dobrej praktyce klinicznej położenie zgłębnika potwierdza się też przez ocenę aspiratu żołądkowego, pomiar pH, a w sytuacjach wątpliwych przez badanie radiologiczne. Praktycznie: zanim poda się pokarm, wodę albo lek przez zgłębnik, trzeba upewnić się, że pacjent jest bezpieczny. Podanie czegokolwiek do źle położonego zgłębnika może skończyć się zachłyśnięciem, aspiracją do płuc i poważnym powikłaniem. Dlatego 20 ml powietrza to objętość używana do kontroli osłuchowej, a nie do żywienia.
W tym pytaniu łatwo pomylić sprawdzanie położenia zgłębnika z jego późniejszym wykorzystaniem do karmienia lub nawadniania. Podanie pokarmu w ilości 90 ml albo 50 ml nie służy do kontroli miejsca, w którym znajduje się końcówka zgłębnika. To byłoby ryzykowne, bo jeśli zgłębnik przez pomyłkę trafiłby do dróg oddechowych lub był źle ułożony, pokarm mógłby przedostać się do układu oddechowego. Skutek? Kaszel, duszność, zachłystowe zapalenie płuc, a u słabszych pacjentów naprawdę poważny problem kliniczny. Podobnie z wodą, nawet jeśli wydaje się ona mniej groźna niż pokarm. Woda również nie jest środkiem do testowania położenia zgłębnika przez osłuchiwanie. Typowy błąd myślowy polega tu na założeniu, że skoro zgłębnik służy do żywienia, to jego położenie sprawdza się przez podanie czegoś do środka. A w praktyce najpierw musi być kontrola, dopiero potem podawanie płynów, leków czy diety. W metodzie osłuchowej używa się niewielkiej objętości powietrza, zwykle około 20 ml, i słucha się nadbrzusza stetoskopem. Z mojego doświadczenia takie pytania sprawdzają nie tylko pamięć, ale też bezpieczne myślenie przy pacjencie: najpierw potwierdź położenie, później działaj dalej. Warto też wiedzieć, że współczesne zalecenia coraz częściej podkreślają pomiar pH aspiratu żołądkowego lub kontrolę radiologiczną przy zakładaniu zgłębnika, bo sama metoda na szmer bywa zawodna.