Na oddziale wewnętrznym przebywa 67-letnia pacjentka niekontrolująca oddawania moczu. Kobieta swobodnie się porusza, jest aktywna, ale krępuje się z powodu swojej dolegliwości. Opiekun medyczny powinien jej zaproponować zastosowanie
W tej sytuacji najlepszym wyborem są majtki chłonne, bo pacjentka jest osobą chodzącą, aktywną i samodzielnie się porusza, a jednocześnie ma problem z nietrzymaniem moczu. Taki wyrób chłonny przypomina zwykłą bieliznę, dobrze przylega do ciała i pozwala zachować większy komfort psychiczny oraz poczucie dyskrecji. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo u pacjentów krępujących się swojej dolegliwości opiekun nie powinien tylko „zabezpieczyć łóżka”, ale też zadbać o godność i normalne funkcjonowanie w ciągu dnia. W praktyce dobiera się odpowiedni rozmiar i poziom chłonności, kontroluje stan skóry krocza, wykonuje toaletę intymną przy zmianie środka chłonnego oraz obserwuje, czy nie ma zaczerwienienia, maceracji albo odparzeń. Dobre praktyki mówią też, żeby nie stosować przypadkowych materiałów chłonnych, tylko wyroby przeznaczone do nietrzymania moczu, ponieważ lepiej wiążą wilgoć, ograniczają zapach i zmniejszają ryzyko zakażeń oraz podrażnień skóry.
W przypadku pacjentki chodzącej i aktywnej trzeba myśleć nie tylko o samym wchłonięciu moczu, ale też o bezpieczeństwie, higienie, komforcie oraz dyskrecji. Wata i lignina mogą wydawać się prostym rozwiązaniem, bo „coś chłoną”, ale w opiece medycznej nie są właściwym środkiem do zabezpieczania nietrzymania moczu u osoby poruszającej się. Takie materiały łatwo się przesuwają, zbijają w grudki, mogą drażnić skórę i nie izolują wilgoci tak, jak specjalistyczne wyroby chłonne. Z mojego doświadczenia wynika, że to typowy błąd: ktoś wybiera materiał, który kojarzy się z opatrunkiem albo higieną, ale nie bierze pod uwagę, że mocz działa drażniąco, a długotrwała wilgoć sprzyja odparzeniom, maceracji naskórka i zakażeniom okolic intymnych. Podkład jednorazowy ma swoje miejsce w opiece, ale głównie jako zabezpieczenie łóżka, fotela lub wózka, zwłaszcza u pacjentów leżących albo podczas czynności pielęgnacyjnych. U aktywnej kobiety podkład nie rozwiązuje problemu w czasie chodzenia, nie daje poczucia dyskrecji i może wręcz nasilać wstyd, bo pacjentka dalej nie ma osobistego zabezpieczenia. Standardem jest dobranie środka chłonnego do poziomu samodzielności pacjenta: osoba mobilna zwykle najlepiej funkcjonuje w majtkach chłonnych, natomiast pacjent leżący może wymagać pieluchomajtek lub dodatkowego podkładu ochronnego. Ważna jest też rozmowa z pacjentką spokojnie, bez zawstydzania, bo nietrzymanie moczu to problem medyczny, a nie powód do oceniania.