U niedawno przyjętego pacjenta z cukrzycą typu 2 zaobserwowano pojawiające się w ciągu doby drżenie rąk, pocenie się i uczucie silnego głodu. Które techniki pozyskiwania informacji o chorym mogą najskuteczniej przyczynić się do ustalenia przyczyn hipoglikemii?
W tej sytuacji najskuteczniejsze jest połączenie obserwacji pacjenta z rozmową z nim, bo hipoglikemia często ujawnia się bardzo konkretnymi, bieżącymi objawami: drżeniem rąk, zimnym potem, bladością, niepokojem, osłabieniem, silnym głodem, czasem splątaniem albo sennością. Sama dokumentacja może nie pokazać, co wydarzyło się w ostatnich godzinach. Trzeba zobaczyć pacjenta tu i teraz oraz zapytać go, kiedy jadł ostatni posiłek, czy zjadł całą porcję, czy przyjął insulinę lub leki przeciwcukrzycowe, czy miał większy wysiłek, wymioty, biegunkę, gorszy apetyt albo np. napił się alkoholu. Moim zdaniem to jest najbardziej praktyczne podejście, bo od razu łączy objawy z możliwą przyczyną. W dobrej praktyce opiekuńczej obserwuje się stan chorego systematycznie i przekazuje informacje pielęgniarce lub lekarzowi, szczególnie jeśli objawy sugerują spadek glikemii. U pacjenta z cukrzycą typu 2 ważne jest też zwrócenie uwagi na zależność: lek – posiłek – aktywność fizyczna – objawy. Przykładowo, jeśli chory dostał lek, ale nie zjadł śniadania, to ryzyko hipoglikemii mocno rośnie. Rozmowa z pacjentem daje dane subiektywne, a obserwacja daje dane obiektywne, i razem tworzą najlepszy punkt wyjścia do szybkiego ustalenia przyczyny oraz zapewnienia bezpieczeństwa choremu.
Wybieranie głównie dokumentacji medycznej, rozmowy z pielęgniarką, lekarzem albo rodziną może wydawać się logiczne, bo są to źródła informacji w opiece nad pacjentem. Problem w tym, że przy podejrzeniu hipoglikemii najważniejsze są dane aktualne, zebrane bezpośrednio przy chorym. Drżenie rąk, potliwość i silny głód pojawiają się w konkretnym momencie i mogą być związane z tym, co pacjent właśnie zjadł albo czego nie zjadł, o której przyjął leki, czy miał większy wysiłek, stres lub zaburzenia żołądkowo-jelitowe. Dokumentacja medyczna jest potrzebna, ale zwykle opisuje rozpoznanie, zalecenia, leki i wcześniejszy przebieg leczenia. Nie zawsze odpowie na pytanie, dlaczego objawy wystąpiły akurat w ciągu tej doby. Rozmowa z pielęgniarką czy lekarzem jest cenna w pracy zespołowej, jednak są to informacje pośrednie, a nie pierwsze źródło o samopoczuciu pacjenta. Dokumentacja socjalna dotyczy raczej warunków życia, wsparcia, sytuacji rodzinnej i organizacyjnej, więc przy nagłych objawach metabolicznych ma znaczenie bardzo ograniczone. Rodzina również może pomóc, zwłaszcza gdy pacjent ma zaburzenia świadomości, otępienie albo nie potrafi podać informacji, ale u osoby przytomnej i komunikującej się najpierw pyta się samego chorego. Typowy błąd myślowy polega na tym, że szuka się przyczyny w papierach, zamiast zacząć od obserwacji objawów i prostego, konkretnego wywiadu. W praktyce opiekun powinien zauważyć objawy, zapytać pacjenta o posiłki, leki i samopoczucie, a następnie szybko przekazać dane personelowi medycznemu. Takie działanie jest zgodne z zasadą bezpieczeństwa pacjenta i dobrą organizacją opieki.