Podopiecznej, emerytowanej bibliotekarce, która przed chorobą tańczyła i śpiewała w amatorskim zespole ludowym, a przed dwoma tygodniami przebyła zabieg wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego i uskarża się na nudę oraz bezczynność, należy zaproponować zajęcia terapeutyczne z zakresu
W tej sytuacji najlepszym wyborem są zajęcia z biblioterapii i muzykoterapii, bo odpowiadają zarówno zainteresowaniom podopiecznej, jak i jej aktualnym ograniczeniom po zabiegu wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego. Biblioterapia, czyli terapeutyczne wykorzystanie książek, tekstów, wspomnień literackich albo rozmów o lekturze, jest szczególnie trafna u emerytowanej bibliotekarki. Można zaproponować jej czytanie krótkich opowiadań, prowadzenie kącika książki, rozmowy o ulubionych autorach, układanie cytatów czy wspólne słuchanie audiobooków. To daje poczucie sensu i kompetencji, a nie tylko „zabija czas”. Muzykoterapia również pasuje, ponieważ przed chorobą śpiewała w zespole ludowym. Można wykorzystać znane pieśni, rytm, wspólne śpiewanie, słuchanie nagrań z muzyką ludową, a nawet ćwiczenia oddechowe przy śpiewie, oczywiście spokojnie. Ważne jest to, że pacjentka jest dopiero dwa tygodnie po endoprotezoplastyce biodra, więc aktywności z dużą ilością ruchu, skrętów, ryzyka upadku albo przeciążenia stawu nie są dobrym pomysłem. W dobrej praktyce opiekuńczej dobiera się terapię zajęciową indywidualnie: do stanu zdrowia, historii życia, zainteresowań i zaleceń rehabilitacyjnych. Moim zdaniem właśnie tu najładniej widać, że aktywizacja to nie przypadkowe zajęcie, tylko przemyślany element opieki.
Przy wyborze zajęć terapeutycznych nie wystarczy zauważyć, że podopieczna dawniej tańczyła i śpiewała. Trzeba jeszcze uwzględnić jej aktualny stan pooperacyjny, bezpieczeństwo oraz realne możliwości ruchowe. Hipoterapia, czyli terapia z udziałem konia, mogłaby być ciekawa u niektórych osób, ale u pacjentki dwa tygodnie po wszczepieniu endoprotezy stawu biodrowego byłaby zdecydowanie zbyt ryzykowna. Wymaga przemieszczania, utrzymania równowagi, odwiedzenia kończyn, pracy tułowia i reakcji na ruch zwierzęcia. To zwiększa ryzyko bólu, upadku lub niekorzystnego ustawienia operowanego stawu. Podobnie choreoterapia, czyli terapia tańcem i ruchem, wydaje się kusząca, bo pacjentka kiedyś tańczyła w zespole ludowym. Tyle że taniec ludowy często wiąże się ze skrętami, krokami bocznymi, obrotami i dynamicznym obciążaniem biodra. Po endoprotezoplastyce zwykle trzeba uważać na nadmierne zgięcie biodra, przywodzenie i rotację wewnętrzną, zgodnie z zaleceniami lekarza i fizjoterapeuty. Ergoterapia może być wartościowa, bo aktywizuje przez celową pracę i czynności manualne, jednak zestawiona z choreoterapią nadal nie jest najlepszą odpowiedzią w tym konkretnym przypadku. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że wybiera się zajęcia wyłącznie według dawnych pasji, bez analizy przeciwwskazań. A w opiece medycznej i terapeutycznej zawsze działa zasada: najpierw bezpieczeństwo, potem aktywizacja. Dlatego rozsądniej wykorzystać biblioterapię oraz muzykoterapię, bo są zgodne z biografią chorej, zmniejszają nudę i bezczynność, a jednocześnie nie przeciążają świeżo operowanego stawu. Z mojego doświadczenia, takie dobrze dobrane zajęcia często poprawiają nastrój szybciej niż „ambitne” aktywności, które pacjentkę tylko stresują.