Przytomnej podopiecznej z obfitym krwawieniem z rany na lewym podudziu należy założyć opatrunek uciskowy w miejscu krwawienia, a następnie ułożyć ją w pozycji leżącej
W tej sytuacji najważniejsze są dwie rzeczy: szybkie ograniczenie utraty krwi i zapobieganie rozwijającemu się wstrząsowi hipowolemicznemu. Dlatego po założeniu opatrunku uciskowego bezpośrednio w miejscu krwawienia podopieczną układa się na plecach, z kończynami dolnymi powyżej poziomu serca. Takie ułożenie zmniejsza odpływ krwi do kończyn dolnych i poprawia powrót żylny do serca, a przy krwawieniu z podudzia dodatkowo pomaga ograniczyć krwawienie przez zmniejszenie ciśnienia hydrostatycznego w uszkodzonych naczyniach. Oczywiście robimy to rozsądnie: jeżeli podejrzewamy złamanie, silny uraz stawu albo ciało obce w ranie, kończyną nie manipulujemy na siłę. Z mojego doświadczenia to jest częsty moment, gdzie ktoś chce od razu sadzać poszkodowaną, a to nie jest dobry pomysł. Trzeba też założyć rękawiczki, uciskać ranę, nie zdejmować przesiąkniętego opatrunku tylko dokładać kolejne warstwy, obserwować tętno, oddech, bladość skóry, poty i wezwać pomoc, jeśli krwawienie jest obfite.
Przy obfitym krwawieniu z podudzia nie chodzi tylko o samo zaklejenie rany, ale o całe postępowanie przeciwwstrząsowe. Ułożenie wysokie, rozumiane zwykle jako pozycja z uniesioną górną częścią ciała, może być wygodne przy duszności, ale przy dużej utracie krwi bywa niekorzystne. Zmniejsza powrót żylny do serca i może nasilać objawy omdlenia, bladości, zimnych potów oraz spadku ciśnienia. Podobnie kończyny dolne poniżej poziomu serca to zły kierunek myślenia, bo krew łatwiej napływa do uszkodzonej okolicy, a krwawienie z rany podudzia może być trudniejsze do opanowania. Pozycja bezpieczna też nie jest tu podstawowym wyborem, bo stosuje się ją głównie u osoby nieprzytomnej, ale oddychającej, żeby zabezpieczyć drożność dróg oddechowych i zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia. Przytomna podopieczna z masywnym krwawieniem wymaga przede wszystkim opatrunku uciskowego, spokojnego ułożenia na plecach i uniesienia nóg, jeśli nie ma przeciwwskazań urazowych. Typowy błąd polega na tym, że ktoś wybiera pozycję znaną z innych sytuacji ratunkowych, zamiast dopasować ją do mechanizmu zagrożenia. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: duże krwawienie to ucisk, wezwanie pomocy, obserwacja objawów wstrząsu i ułożenie sprzyjające krążeniu.