Współpracując w usprawnianiu fizycznym podopiecznego z tetraplegią, opiekun powinien między innymi
W tetraplegii, czyli porażeniu czterokończynowym najczęściej po uszkodzeniu rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym, podstawą codziennej opieki jest bezpieczna profilaktyka powikłań unieruchomienia. Dlatego zmiana pozycji ułożeniowej, ćwiczenia bierne oraz mobilizowanie do ćwiczeń oddechowych to zestaw działań bardzo dobrze pasujący do roli opiekuna, oczywiście zgodnie z planem ustalonym przez fizjoterapeutę i pielęgniarkę. Zmiana pozycji chroni przed odleżynami, przykurczami, obrzękami i bólem wynikającym z długiego ucisku tkanek. W praktyce trzeba pamiętać o podparciu kończyn, odciążeniu wyniosłości kostnych, kontroli skóry i używaniu udogodnień, np. wałków, klinów, poduszek przeciwodleżynowych. Ćwiczenia bierne polegają na delikatnym prowadzeniu ruchu w stawach pacjenta, bez jego aktywnego udziału, w fizjologicznym zakresie i bez szarpania. Robi się je po to, by utrzymać ruchomość stawów, zmniejszyć ryzyko przykurczów i poprawić krążenie obwodowe. Ćwiczenia oddechowe są też bardzo ważne, bo osoba z tetraplegią może mieć osłabioną pracę mięśni oddechowych, gorzej odkrztuszać wydzielinę i łatwiej łapać infekcje dolnych dróg oddechowych. Moim zdaniem to jedna z tych odpowiedzi, która pokazuje myślenie praktyczne: nie chodzi o efektowne zabiegi, tylko o regularne, spokojne i dobrze wykonane czynności, które realnie zapobiegają powikłaniom.
Przy opiece nad osobą z tetraplegią łatwo pomylić aktywizację z działaniami, które brzmią rehabilitacyjnie, ale nie są właściwe dla tego stanu albo wykraczają poza bezpieczne kompetencje opiekuna. Oklepywanie pleców może być elementem wspomagania oczyszczania dróg oddechowych, ale powinno dotyczyć klatki piersiowej, być wykonane odpowiednią techniką i zwykle na zlecenie lub według instruktażu personelu medycznego. Oklepywanie pośladków nie ma sensu jako ćwiczenie oddechowe, a u osoby unieruchomionej może nawet podrażniać tkanki narażone na odleżyny. Ćwiczenia oporowe także nie są typowym wyborem przy porażeniu czterokończynowym, zwłaszcza wykonywane rutynowo przez opiekuna. Wymagają oceny siły mięśniowej, napięcia, spastyczności i wydolności pacjenta. Podobnie ćwiczenia czynne mają zastosowanie tylko wtedy, gdy pacjent zachował odpowiednią kontrolę ruchu, a przy tetraplegii często jest ona znacznie ograniczona. Samo przemieszczanie z łóżka na fotel bywa potrzebne, lecz musi być zaplanowane, z użyciem technik transferu, czasem podnośnika, i po ocenie ryzyka spadku ciśnienia, urazu czy przeciążenia barków. Czytanie książek podróżniczych albo włączenie telewizji może poprawić nastrój i zająć czas, ale nie jest sednem usprawniania fizycznego. To bardziej aktywizacja psychiczna lub organizacja czasu wolnego. Ćwiczenia synergistyczne są pojęciem z rehabilitacji neurologicznej i nie powinny być wykonywane przypadkowo przez opiekuna bez konkretnego programu terapeutycznego. Ułożenie w pozycji bocznej może być korzystne, ale nie jako jedyne działanie i nie zastępuje systematycznej zmiany pozycji, ćwiczeń biernych oraz treningu oddechowego. Typowy błąd myślowy polega tu na wybraniu odpowiedzi, w której pojawia się dużo różnych aktywności, przez co wygląda ona „bogato”. W opiece medycznej lepsze jest jednak to, co jest bezpieczne, celowe i zgodne z planem usprawniania.