W celu rozpoznania bieżących potrzeb pacjenta opiekun medyczny powinien przede wszystkim przeprowadzić
Najważniejsze w rozpoznaniu bieżących potrzeb pacjenta jest bezpośrednie zebranie informacji od niego, czyli wywiad z pacjentem. To pacjent najlepiej wie, co aktualnie odczuwa: czy boli, czy jest mu zimno, czy chce skorzystać z toalety, czy ma lęk, pragnienie, nudności, zawroty głowy albo po prostu potrzebuje rozmowy. Opiekun medyczny powinien umieć zadać proste, konkretne pytania, obserwować reakcje i jednocześnie szanować godność oraz autonomię podopiecznego. Moim zdaniem to jest jedna z podstaw dobrej opieki, bo bez rozmowy łatwo zrobić coś technicznie poprawnie, ale niekoniecznie potrzebnego w danej chwili. W praktyce wywiad może dotyczyć samopoczucia, poziomu bólu, problemów ze snem, apetytu, wydalania, trudności w poruszaniu się, potrzeb higienicznych i emocjonalnych. Dobrą praktyką jest łączenie rozmowy z obserwacją pacjenta, ale punktem wyjścia powinna być komunikacja z nim. Dokumentacja, pomiary parametrów życiowych i informacje od zespołu terapeutycznego są bardzo ważne, jednak uzupełniają obraz sytuacji. Standard opieki skoncentrowanej na pacjencie zakłada, że najpierw słuchamy osoby, której pomagamy, a dopiero potem planujemy czynności opiekuńcze.
W rozpoznawaniu aktualnych potrzeb pacjenta łatwo pomylić źródła informacji pomocniczych z podstawowym sposobem oceny sytuacji. Analiza dokumentacji jest potrzebna, bo pozwala poznać rozpoznanie, zalecenia, ograniczenia ruchowe, alergie, dietę czy wcześniejsze obserwacje personelu. Nie pokaże jednak zawsze tego, co dzieje się teraz: pacjent mógł nagle poczuć ból, mieć potrzebę oddania moczu, bać się zabiegu albo zwyczajnie nie radzić sobie psychicznie. Dokumentacja bywa też opóźniona względem aktualnego stanu, więc traktowanie jej jako pierwszego i najważniejszego narzędzia może prowadzić do opieki schematycznej. Pomiary parametrów życiowych, takie jak temperatura, tętno, ciśnienie tętnicze czy oddech, są elementem oceny stanu fizycznego i potrafią wykryć niepokojące odchylenia. Same liczby nie powiedzą jednak, jakie pacjent ma potrzeby higieniczne, emocjonalne, społeczne czy związane z komfortem. Z mojego doświadczenia uczniowie często wybierają pomiary, bo brzmią bardzo medycznie i konkretnie, ale w tym pytaniu chodzi przede wszystkim o rozpoznanie potrzeb, a nie tylko parametrów biologicznych. Rozmowa z lekarzem prowadzącym też ma znaczenie, szczególnie gdy trzeba doprecyzować zalecenia lub zakres postępowania. Lekarz nie zastępuje jednak kontaktu z pacjentem w codziennej opiece. Opiekun medyczny pracuje blisko podopiecznego i powinien najpierw zapytać jego samego, oczywiście dostosowując sposób komunikacji do wieku, stanu świadomości, afazji, otępienia czy niedosłuchu. Dopiero po takim wywiadzie można sensownie sięgnąć do dokumentacji, wykonać pomiary i skonsultować się z zespołem terapeutycznym.