Zapewniając bezpieczeństwo unieruchomionemu w łóżku pacjentowi leżącemu w pozycji na prawym boku, należy pamiętać
Umieszczenie wałka lub zrolowanego koca wzdłuż pleców pacjenta leżącego na prawym boku jest działaniem zabezpieczającym pozycję i zmniejszającym ryzyko niekontrolowanego przetoczenia się chorego na plecy. U osoby unieruchomionej napięcie mięśniowe bywa osłabione, reakcje obronne są wolniejsze, a pacjent często nie potrafi sam poprawić ułożenia. Taki wałek działa jak stabilizator tułowia. W praktyce układa się go blisko pleców, od okolicy łopatek w kierunku miednicy, ale tak, żeby nie uciskał kręgosłupa ani wystających punktów kostnych. Moim zdaniem to jeden z tych prostych elementów opieki, które naprawdę robią różnicę, bo poprawiają bezpieczeństwo i komfort. Dobra praktyka pielęgnacyjna mówi też, żeby po zmianie pozycji ocenić skórę, ułożenie głowy, barku, biodra i kończyn oraz upewnić się, że pacjent ma dostęp do dzwonka, a barierki łóżka są stosowane zgodnie z procedurą oddziału. Samo ułożenie boczne ma znaczenie w profilaktyce odleżyn, ale musi być stabilne, bo inaczej pacjent może się zsunąć, skręcić tułów albo ucisnąć bark i biodro.
Przy układaniu pacjenta na prawym boku łatwo pomylić elementy poprawiające komfort z elementem bezpośrednio zabezpieczającym pozycję. Poduszka między kończynami dolnymi jest często używana i ogólnie może być bardzo przydatna, bo zmniejsza ucisk kolano o kolano, stabilizuje miednicę i pomaga zapobiegać otarciom oraz odleżynom w okolicy kostek czy kolan. Nie jest jednak głównym zabezpieczeniem przed przetoczeniem się pacjenta do tyłu. W pytaniu chodzi właśnie o bezpieczeństwo unieruchomionego chorego w pozycji bocznej, a tu najważniejsze jest podparcie pleców wałkiem lub zrolowanym kocem. Również ułożenie lewej kończyny górnej równolegle do tułowia nie jest najlepszym rozwiązaniem. Kończyna górna znajdująca się wyżej powinna być zwykle podparta, lekko wysunięta do przodu, tak aby nie ciągnęła barku i nie powodowała napięcia w obrębie stawu ramiennego. Zostawienie jej wzdłuż tułowia może prowadzić do niewygody, obrzęku dłoni albo przeciążenia barku, zwłaszcza gdy pacjent długo pozostaje w tej pozycji. Ułożenie prawej kończyny górnej pod poduszką też jest ryzykowne, bo ręka po stronie, na której pacjent leży, nie powinna być przygnieciona ani nienaturalnie skręcona. Może dojść do ucisku naczyń i nerwów, drętwienia, bólu barku, a nawet uszkodzeń skóry. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że ktoś zapamiętuje pojedyncze udogodnienia, na przykład poduszkę między nogami, i traktuje je jako uniwersalną odpowiedź na każde pytanie o pozycję boczną. W standardowej opiece trzeba patrzeć szerzej: stabilizacja tułowia, odciążenie punktów kostnych, prawidłowe ustawienie kończyn i regularna kontrola skóry tworzą dopiero bezpieczne ułożenie.