U osoby chorej, przebywającej długotrwale w łóżku, u której często występują zaparcia, należy
U osoby długotrwale leżącej zaparcia są bardzo częstym problemem, bo jelita pracują wolniej przy małej aktywności ruchowej, a dodatkowo pacjent czasem pije za mało, je mało błonnika albo przyjmuje leki sprzyjające zaparciom, np. opioidy, preparaty żelaza czy niektóre leki przeciwdepresyjne. Dlatego właściwym postępowaniem jest zwiększenie podaży płynów oraz produktów bogatych w błonnik pokarmowy: surówek, warzyw, owoców, zwłaszcza suszonych śliwek, moreli czy fig. Płyny zmiękczają masy kałowe, a błonnik zwiększa ich objętość i pobudza perystaltykę jelit. W praktyce opiekun powinien obserwować ilość wypijanych płynów, rytm wypróżnień, konsystencję stolca, zgłaszać dłuższy brak stolca personelowi medycznemu i, jeśli stan pacjenta pozwala, zachęcać do ćwiczeń w łóżku, zmiany pozycji oraz pionizacji. Moim zdaniem to jedna z tych prostych rzeczy w opiece, która robi dużą różnicę. Ważne jest też zachowanie intymności przy korzystaniu z basenu i nieponaglanie chorego, bo stres też potrafi hamować wypróżnienie. Leki przeczyszczające stosuje się dopiero według zaleceń lekarza lub pielęgniarki, a nie jako stały, automatyczny sposób działania.
W zaparciach u osoby leżącej łatwo wpaść w myślenie, że wystarczy podać środek przeczyszczający i problem jest załatwiony. W praktyce opiekuńczej to nie jest dobre podejście. Systematyczne stosowanie leków przeczyszczających bez zlecenia może prowadzić do odwodnienia, zaburzeń elektrolitowych, bólów brzucha, biegunek, a z czasem także do rozleniwienia jelit. Takie preparaty mają swoje miejsce, ale powinny być używane rozsądnie, zgodnie z decyzją personelu medycznego i po ocenie sytuacji chorego. Zmniejszanie ilości płynów jest jeszcze bardziej niekorzystne, bo twardy, suchy stolec trudniej przesuwa się przez jelito grube. U pacjenta leżącego może to skończyć się bolesnym parciem, zaleganiem mas kałowych, a nawet koniecznością interwencji medycznej. Trzeba oczywiście uwzględnić przeciwwskazania, np. niewydolność serca lub nerek, ale ogólnie nawodnienie jest podstawą profilaktyki zaparć. Dieta oparta głównie na pokarmach mącznych i wysokokalorycznych również nie rozwiązuje problemu. Białe pieczywo, kluski, ciasta czy inne produkty ubogie w błonnik mogą wręcz nasilać zaparcia, mimo że dostarczają energii. Typowy błąd polega na skupieniu się tylko na kaloriach, a pominięciu jakości diety, podaży błonnika, płynów i możliwości ruchu. Dobra praktyka opiekuńcza to obserwacja wypróżnień, dbanie o regularność dnia, odpowiednie nawodnienie, produkty bogate w błonnik oraz współpraca z pielęgniarką lub lekarzem, gdy zaparcia się utrzymują.