W celu umycia krocza pacjentki chorej i niesamodzielnej należy przygotować basen, mydło, myjkę, wodę
Do umycia krocza pacjentki chorej i niesamodzielnej przygotowuje się basen, mydło, myjkę, wodę w misce, wodę w dzbanku oraz ręcznik. Taki zestaw ma sens praktyczny: miska służy do nabierania wody do mycia, dzbanek pozwala spokojnie spłukać okolice intymne czystą wodą, a ręcznik jest potrzebny do dokładnego osuszenia skóry. Basen zabezpiecza łóżko i zbiera wodę spływającą podczas toalety, szczególnie gdy pacjentka leży i nie może sama wstać do łazienki. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie porządek w przygotowaniu sprzętu naprawdę ułatwia pracę i zmniejsza stres pacjentki. W standardach opieki ważne jest zachowanie intymności, użycie rękawiczek, osłonięcie pacjentki parawanem lub prześcieradłem oraz mycie od spojenia łonowego w kierunku odbytu, czyli od miejsca czystszego do bardziej zanieczyszczonego. Dzięki temu ogranicza się ryzyko przeniesienia bakterii z okolicy odbytu do cewki moczowej i pochwy. Po umyciu skórę trzeba osuszyć delikatnie, bez tarcia, bo wilgoć sprzyja odparzeniom, maceracji naskórka i zakażeniom. W praktyce dobrze jest też sprawdzić stan skóry: zaczerwienienia, otarcia, upławy, nieprzyjemny zapach czy ból zgłasza się pielęgniarce.
W tej czynności łatwo pomylić samo posiadanie wody z prawidłową organizacją stanowiska pracy. Sama woda w dzbanku nie wystarcza, bo podczas toalety krocza trzeba mieć także miejsce, z którego wygodnie nabiera się wodę do mycia, czyli miskę. Dzbanek jest bardziej przydatny do spłukiwania czystą wodą, a nie jako jedyne naczynie robocze. Brak miski powoduje chaos przy łóżku, ryzyko rozlania wody i zwyczajnie utrudnia zachowanie czystości. Z kolei przygotowanie dwóch ręczników zamiast uzupełnienia zestawu o wodę w dzbanku nie rozwiązuje problemu spłukania okolic intymnych. Ręcznik jest potrzebny, ale jego nadmiar nie zastąpi prawidłowego płukania skóry po użyciu mydła. Pozostawione resztki środka myjącego mogą podrażniać śluzówki i skórę, szczególnie u osób starszych, unieruchomionych albo z nietrzymaniem moczu. Częsty błąd myślowy polega na tym, że uczeń skupia się na liczbie ręczników, a nie na kolejności i technice wykonania zabiegu. W opiece nad pacjentką niesamodzielną ważne jest mycie, spłukanie, osuszenie i zabezpieczenie łóżka. Do tego potrzebny jest basen, miska z wodą do mycia, dzbanek z wodą do spłukiwania oraz ręcznik. Trzeba też pamiętać o kierunku mycia od przodu do tyłu, o rękawiczkach i o zapewnieniu intymności. Z mojego doświadczenia wynika, że dobrze przygotowany zestaw przed rozpoczęciem zabiegu oszczędza mnóstwo biegania po sali i wygląda bardziej profesjonalnie wobec pacjentki.