Przestrzegając praw pacjenta, opiekun medyczny wykonanie toalety ciała u przytomnego pacjenta na oddziale wewnętrznym powinien poprzedzić
Najważniejsze jest tu poszanowanie autonomii pacjenta. U przytomnego pacjenta toaleta ciała, nawet jeśli jest czynnością codzienną i technicznie prostą, jest zabiegiem naruszającym intymność, dlatego opiekun medyczny powinien najpierw poinformować pacjenta, co zamierza zrobić, w jakim zakresie i po co, a następnie uzyskać jego zgodę. Wynika to z praw pacjenta: prawa do informacji, prawa do wyrażenia zgody oraz prawa do poszanowania godności i intymności. W praktyce wygląda to zwyczajnie: opiekun podchodzi, przedstawia plan, np. że pomoże w toalecie porannej, zapyta czy pacjent woli zacząć od twarzy czy od rąk, zapewni parawan albo zamknięte drzwi. Moim zdaniem to jest jedna z tych rzeczy, które mocno pokazują profesjonalizm, bo nie chodzi tylko o samo umycie pacjenta, ale o sposób wykonania czynności. Dopiero po zgodzie pacjenta przygotowuje się stanowisko, środki ochrony osobistej, rękawiczki, miskę, ręczniki, kosmetyki, zabezpiecza łóżko i dba o temperaturę w sali. Jeżeli pacjent odmawia, nie wolno go po prostu zmuszać; trzeba spokojnie wyjaśnić cel higieny, ocenić przyczynę odmowy i w razie potrzeby zgłosić sytuację pielęgniarce.
W tym pytaniu łatwo pomylić kolejność czynności technicznych z zasadą nadrzędną, czyli przestrzeganiem praw pacjenta. Założenie odzieży ochronnej, na przykład fartucha ochronnego czy rękawiczek, jest bardzo ważne z punktu widzenia bezpieczeństwa epidemiologicznego, ochrony opiekuna i pacjenta przed kontaktem z materiałem biologicznym. Jednak samo BHP i profilaktyka zakażeń nie zastępują zgody pacjenta. Jeśli pacjent jest przytomny i ma zachowaną możliwość świadomego decydowania, trzeba najpierw potraktować go jak osobę decyzyjną, a nie jak przedmiot czynności pielęgnacyjnej. Zabezpieczenie pościeli przed zalaniem również należy do dobrej organizacji pracy. Podkład nieprzemakalny, ręcznik czy odpowiednie ułożenie miski pomagają uniknąć zamoczenia łóżka, wychłodzenia pacjenta i niepotrzebnej wymiany pościeli. To jednak jest etap przygotowania technicznego, który wykonuje się po poinformowaniu pacjenta i uzyskaniu jego akceptacji. Częsty błąd myślowy polega na tym, że ktoś myśli: najpierw przygotuję wszystko, a potem zapytam. W praktyce może to być odebrane jako presja albo brak szacunku dla intymności. Zgoda pielęgniarki też nie jest tym samym, co zgoda pacjenta. Pielęgniarka może zlecić lub nadzorować wykonanie toalety w ramach organizacji opieki, ale nie może wyrazić zgody za przytomnego pacjenta, który rozumie sytuację. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą zasadę: przy czynnościach higienicznych najpierw informacja i zgoda pacjenta, potem przygotowanie stanowiska, ochrona intymności, higiena rąk, środki ochrony i dopiero wykonanie zabiegu.