W profilaktyce odleżyn u unieruchomionej w łóżku podopiecznej ze wskaźnikiem BMI wynoszącym 17, opiekun medyczny powinien kontrolować przyjmowanie produktów z diety
W tej sytuacji najważniejsze jest połączenie dwóch działań: wsparcia żywieniowego i zmniejszenia ucisku na tkanki. BMI = 17 oznacza niedowagę, a więc większe ryzyko niedożywienia, zaniku tkanki podskórnej i słabszej regeneracji skóry. U osoby unieruchomionej to naprawdę duży problem, bo kości bardziej uciskają skórę, szczególnie w okolicy kości krzyżowej, pięt, łopatek, łokci czy krętarzy. Dieta bogatobiałkowa pomaga w utrzymaniu masy mięśniowej, gojeniu mikrourazów skóry i produkcji kolagenu. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować, czy podopieczna zjada posiłki, wypija odpowiednią ilość płynów, czy nie ma trudności z gryzieniem, połykaniem albo brakiem apetytu, i zgłaszać niepokojące rzeczy pielęgniarce lub dietetykowi. Materac zmiennociśnieniowy jest zgodny z dobrą praktyką profilaktyki odleżyn, bo okresowo zmienia punkty podparcia ciała i ogranicza długotrwały ucisk. Moim zdaniem to jedna z tych rzeczy, które w opiece robią ogromną różnicę, ale pod warunkiem, że nie zastępuje on zmiany pozycji, kontroli skóry i higieny. Nadal trzeba regularnie oglądać skórę, delikatnie osuszać fałdy skórne, unikać tarcia przy przesuwaniu chorej i stosować udogodnienia, np. poduszki lub wałki, zgodnie z zaleceniami zespołu terapeutycznego.
Przy profilaktyce odleżyn łatwo pomylić pielęgnację skóry z całościowym zapobieganiem uszkodzeniom tkanek. Sama dieta bogatoresztkowa może być dobra przy zaparciach, bo dostarcza błonnika, ale nie rozwiązuje głównego problemu osoby z BMI 17. Tutaj ciało ma za mało rezerw energetycznych i białkowych, skóra jest bardziej narażona na ucisk, a gojenie przebiega gorzej. Natłuszczanie skóry też nie jest podstawowym działaniem przeciwodleżynowym. Zbyt tłuste preparaty mogą czasem utrudniać ocenę skóry, brudzić bieliznę i nie zastępują zmniejszenia ucisku. W pielęgnacji częściej mówi się o utrzymaniu skóry czystej, suchej, elastycznej i zabezpieczonej przed wilgocią, ale bez agresywnego pocierania. Dieta ubogobiałkowa jest szczególnie niekorzystna u osoby zagrożonej odleżynami, ponieważ białko jest potrzebne do odbudowy tkanek, odporności i gojenia ran. Ograniczanie białka miałoby sens tylko w określonych chorobach i po decyzji lekarza lub dietetyka, nie jako typowa profilaktyka odleżyn. Podobnie dieta ubogoenergetyczna przy BMI 17 jest złym kierunkiem, bo może pogłębić niedożywienie i osłabić pacjentkę jeszcze bardziej. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro osoba leży i ma małą aktywność, to niby potrzebuje mniej energii. W praktyce organizm osoby chorej, szczupłej i unieruchomionej często potrzebuje bardzo dobrej podaży energii, białka, witamin i płynów. Materac zmiennociśnieniowy jest wartościowy, ale musi iść w parze z właściwym żywieniem, zmianą pozycji, obserwacją skóry oraz zgłaszaniem zaczerwienień, które nie bledną po odciążeniu.