Podopieczna w starszym wieku od kilku dni nie ma apetytu, nie zjada nawet ulubionych dań, chociaż nie skarży się na żadne dolegliwości. W tej sytuacji opiekun powinien przede wszystkim
Najlepszym postępowaniem jest podawanie częstszych, małych posiłków i spokojne zachęcanie podopiecznej do zjedzenia choć kilku łyżek. U osoby starszej brak apetytu przez kilka dni może wynikać z wielu rzeczy: gorszego nastroju, zmęczenia, zaparcia, odwodnienia, problemów z jamą ustną, źle dopasowanej protezy, skutków leków albo początku infekcji, nawet jeśli pacjentka jeszcze nie zgłasza dolegliwości. Dlatego opiekun powinien obserwować stan ogólny, ilość przyjmowanych płynów i pokarmów, masę ciała, temperaturę, zachowanie oraz ewentualne objawy typu nudności, trudności w połykaniu czy ból podczas gryzienia. W praktyce dobrze sprawdza się zasada: mniej, ale częściej. Można podać jogurt, zupę krem, budyń, koktajl mleczny, kanapkę pokrojoną na małe kawałki albo ulubiony owoc. Ważna jest też estetyka posiłku, spokojna atmosfera i niepospieszanie. Moim zdaniem to jest często niedoceniane, a naprawdę robi różnicę. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun nie powinien od razu przechodzić do metod inwazyjnych, tylko najpierw wspierać naturalne żywienie, dbać o nawodnienie i zgłosić utrzymujący się brak apetytu pielęgniarce lub lekarzowi. Jeśli sytuacja trwa dłużej, pojawia się chudnięcie, osłabienie albo odwodnienie, wtedy zespół terapeutyczny może wdrożyć dalszą diagnostykę i dietoterapię.
W takiej sytuacji łatwo pomyśleć, że skoro osoba starsza je mało, to trzeba podać jeden duży, bardzo kaloryczny posiłek i problem będzie załatwiony. W praktyce to zwykle działa odwrotnie. Obfity posiłek może zniechęcić, wywołać uczucie ciężkości, nudności, odbijanie, a u osoby osłabionej także zwiększyć ryzyko zakrztuszenia, jeśli je w pośpiechu albo bez apetytu. U seniorów lepsza jest mała objętość, większa częstotliwość i dobra wartość odżywcza. To podejście jest bardziej zgodne z fizjologią starzenia, bo trawienie bywa wolniejsze, a odczuwanie głodu słabsze. Trzeba też pamiętać, że opiekun medyczny nie decyduje sam o żywieniu przez zgłębnik czy przezskórnej gastrostomii endoskopowej. PEG i zgłębnik żołądkowy są metodami żywienia enteralnego stosowanymi przy konkretnych wskazaniach medycznych, na przykład przy długotrwałej niemożności bezpiecznego połykania, ciężkich zaburzeniach neurologicznych albo niedożywieniu, którego nie da się opanować zwykłą dietą. To nie jest rozwiązanie na kilkudniowy brak apetytu bez innych objawów. Takie procedury wymagają oceny lekarza, zgody pacjentki lub jej przedstawiciela oraz współpracy zespołu terapeutycznego. Typowy błąd myślowy polega tu na zbyt szybkim przechodzeniu do radykalnych metod, zamiast najpierw obserwować, wspierać, zachęcać i zgłaszać niepokojące zmiany. Rozsądny opiekun zaczyna od prostych działań: małe porcje, częste posiłki, atrakcyjna forma podania, kontrola płynów, higiena jamy ustnej i dokumentowanie, ile pacjentka faktycznie zjadła.