Toaletę jamy ustnej u pacjentki obłożnie chorej lub nieprzytomnej wykonuje się głównie w celu
Toaleta jamy ustnej u pacjentki obłożnie chorej albo nieprzytomnej jest wykonywana przede wszystkim po to, żeby zapobiegać zmianom patologicznym w jamie ustnej lub właściwie je pielęgnować, jeśli już występują. Chodzi tu nie tylko o ładny wygląd zębów. U takiej osoby ślina często gorzej oczyszcza jamę ustną, błona śluzowa wysycha, zalegają resztki pokarmowe, nalot, wydzielina, czasem pojawiają się pęknięcia warg, afty, pleśniawki, stany zapalne dziąseł czy nieprzyjemny zapach. U pacjentki nieprzytomnej dochodzi też ryzyko aspiracji wydzieliny i drobnoustrojów do dróg oddechowych, co może sprzyjać zakażeniom, nawet zapaleniu płuc. W praktyce dobra toaleta jamy ustnej obejmuje ocenę śluzówek, delikatne oczyszczenie zębów, dziąseł, języka i przedsionka jamy ustnej, nawilżenie warg oraz zastosowanie zaleconych preparatów, np. płynów antyseptycznych lub środków przeciwgrzybiczych, jeśli są wskazania. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, które wyglądają prosto, ale robią dużą różnicę w komforcie i bezpieczeństwie chorej. Zgodnie z dobrą praktyką trzeba dbać o pozycję pacjentki, ochronę przed zachłyśnięciem, rękawiczki, czysty sprzęt i obserwację zmian, a nie wykonywać tej czynności mechanicznie.
W tym pytaniu łatwo pomylić cel główny z czynnościami składowymi. Obserwacja zmian na błonie śluzowej jamy ustnej jest bardzo ważna, bo opiekun może zauważyć zaczerwienienie, nadżerki, krwawienie, pleśniawki, suchość śluzówek albo zaleganie wydzieliny. Jednak sama obserwacja nie jest głównym celem toalety, tylko elementem oceny stanu pacjentki wykonywanym przy okazji pielęgnacji. Podobnie zapewnienie higieny przedsionka jamy ustnej lub języka brzmi poprawnie, ale jest za wąskie. Jama ustna to także zęby, dziąsła, policzki od wewnątrz, podniebienie, wargi i okolice, gdzie gromadzi się nalot oraz drobnoustroje. Skupienie się tylko na jednej części może sprawić, że przeoczy się ogniska stanu zapalnego. Zapewnienie czystości zębów także jest potrzebne, zwłaszcza przy protezach, nalocie i resztkach pokarmowych, ale znowu nie wyczerpuje sensu zabiegu. U osoby leżącej lub nieprzytomnej najważniejsza jest profilaktyka powikłań: stanów zapalnych, zakażeń, uszkodzeń śluzówki, przykrego zapachu, bólu oraz ryzyka przedostania się zanieczyszczonej wydzieliny do dróg oddechowych. Typowy błąd myślowy polega na traktowaniu toalety jamy ustnej jak zwykłego mycia zębów u osoby samodzielnej. W opiece nad pacjentką niesamodzielną jest to już czynność pielęgnacyjno-profilaktyczna, wymagająca ostrożności, kontroli ułożenia głowy, zabezpieczenia przed zachłyśnięciem i stosowania zasad higieny oraz aseptyki.