Zabieg pielęgnacyjny to
Nasmarowanie skóry kremem jest przykładem zabiegu pielęgnacyjnego, bo jego głównym celem jest utrzymanie skóry w dobrym stanie, ochrona przed przesuszeniem, pękaniem, podrażnieniem i maceracją. W praktyce opiekun medyczny wykonuje takie czynności bardzo często, zwłaszcza u osób leżących, starszych, z cienką i wrażliwą skórą albo po kąpieli. Krem, balsam lub preparat ochronny dobiera się do stanu skóry i zaleceń personelu pielęgniarskiego, a nie tak całkiem przypadkowo. Moim zdaniem to niby prosta czynność, ale w pracy opiekuna ma duże znaczenie, bo dobra pielęgnacja skóry zmniejsza ryzyko otarć i odleżyn. Ważne jest też, żeby skórę wcześniej oczyścić i osuszyć, nakładać preparat delikatnie, bez mocnego tarcia, oraz obserwować zaczerwienienia, pęknięcia, wysypkę czy miejsca bolesne. Zgodnie z dobrą praktyką należy dbać o higienę rąk, używać rękawiczek gdy jest taka potrzeba, szanować intymność podopiecznego i dokumentować niepokojące zmiany, jeśli procedury placówki tego wymagają.
W tym pytaniu łatwo pomylić pojęcia, bo wszystkie podane czynności kojarzą się z opieką nad pacjentem. Trzeba jednak rozdzielić czynności medyczne, higieniczne i pielęgnacyjne. Wykonanie iniekcji domięśniowej nie jest zabiegiem pielęgnacyjnym, tylko procedurą medyczną, związaną z podaniem leku drogą pozajelitową. Wymaga odpowiednich kwalifikacji, znajomości aseptyki, techniki wkłucia, przeciwwskazań i możliwych powikłań. Opiekun medyczny nie powinien traktować tego jako zwykłej pielęgnacji, bo tu wchodzimy już w zakres kompetencji personelu uprawnionego do wykonywania iniekcji. To ważna granica zawodowa, czasem niestety lekceważona w myśleniu potocznym.
Toaleta twarzy oraz umycie włosów są przede wszystkim czynnościami higienicznymi. Ich celem jest usunięcie potu, łoju, zanieczyszczeń, resztek kosmetyków czy poprawa komfortu pacjenta. Oczywiście mają one wpływ na stan skóry i samopoczucie, ale w klasyfikacji zadań opiekuńczych zalicza się je raczej do higieny osobistej, a nie do właściwego zabiegu pielęgnacyjnego skóry. Typowy błąd polega na tym, że ktoś uznaje wszystko, co robimy przy ciele chorego, za pielęgnację. W praktyce trzeba być dokładniejszym. Zabieg pielęgnacyjny koncentruje się na ochronie, nawilżeniu, natłuszczeniu lub regeneracji skóry, dlatego nasmarowanie skóry kremem najlepiej pasuje do tej definicji. Z mojego doświadczenia taka różnica jest drobna na papierze, ale w pracy bardzo pomaga dobrze planować opiekę.
Toaleta twarzy oraz umycie włosów są przede wszystkim czynnościami higienicznymi. Ich celem jest usunięcie potu, łoju, zanieczyszczeń, resztek kosmetyków czy poprawa komfortu pacjenta. Oczywiście mają one wpływ na stan skóry i samopoczucie, ale w klasyfikacji zadań opiekuńczych zalicza się je raczej do higieny osobistej, a nie do właściwego zabiegu pielęgnacyjnego skóry. Typowy błąd polega na tym, że ktoś uznaje wszystko, co robimy przy ciele chorego, za pielęgnację. W praktyce trzeba być dokładniejszym. Zabieg pielęgnacyjny koncentruje się na ochronie, nawilżeniu, natłuszczeniu lub regeneracji skóry, dlatego nasmarowanie skóry kremem najlepiej pasuje do tej definicji. Z mojego doświadczenia taka różnica jest drobna na papierze, ale w pracy bardzo pomaga dobrze planować opiekę.